6 lipca 2018

# coś z niczego # dla dzieci

ciotka w akcji... aunt in action

Ostatni tydzień, to tydzień spędzony z dwiema dwunastolatkami. Było zwiedzanie, pływanie, escaperoom i zakupy, ale brakowało....? ....oczywiście rękodzieła. 
Myślałam i myślałam i wymyśliłam, co można zrobić z takimi dziewczynami, żeby ich zainteresowało i dało wymierny efekt. 
Breloki, swoje własne.


Najpierw sieci znalazłyśmy  rysunki zwierzaków, wydrukowałyśmy, odrysowałyśmy na tkaninie i zaczęło się szycie- przeżycie - był to debiut dziewczyn:)



 Po szyciu wypychanie i zszywanie nitką, wiecie jak trudno nawlec nitkę i zawiązać na niej supełek.


  Potem malowanie.







 I są autorskie, samodzielnie wykonane breloczki:)



Uff, podczas pobytu u ciotki było rękodzieło!

3 komentarze:

  1. Wspaniałe zajęcie :) Cudowne prace powstały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super prace,dziewczyny bardzo zdolne.exstra:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło fantastycznie, dziewczynki miały fajną zabawę.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia