9 września 2017

wyprzedaż garażowa...

17:12 5 Comments
Lubimy to! Lubimy szperać w rupieciach, myszkować w starociach. Znajdując coś... ... co na pewno jest nam niezbędne, przyda się i dodatkowo jest takie cudne i wyjątkowe. I jeszcze ma taka fajną cenę. Jarmarki i rynki też mają swój urok, ale tam ceny sa już trochę wyższe - wyprzedaż garażowa - to jest to! Dziś polowaliśmy Na Oliwskiej Wyprzedaży Garażowej.
Nasze trofea są cudne. Zobaczcie sami:)
Kilkanaście płyt. Niektóre starutkie, ale chyba nigdy nie widziały adaptera. W tym sentymentalna Stenia Kozłowska ( mamo TY wiesz:) i prawdziwe pocztówki dźwiękowe w naszym wieku:)




 Prawdziwy,  klasyczny, mechaniczny, nakręcany budzik z zachodnich Niemiec z lat 60-tych. Jest piękny, prawie jak srebny i na dodatek chodzi i dzwoni jak trzeba.


Porcelanowy, przepiękny, delikatny,  różany serwis na dwie osoby.


Jest niewielkich gabarytów:) Róża ma swój rozmiar:)  Jako duża dziewczynka nie mogłam się oprzeć maleńkiemu serwisowi.


A właściwie dwóm serwisom. Drugi taki bardziej śniadaniowy, ale też urokliwy.


 Do  serwisów komplet 12 łyżeczek. Te już normalnych kawowych gabarytów. Posrebrzane, a sztuka nie kosztowała nawet złotówki:)


I jeszcze takie coś - widelec, szpikulec? Do czego? Nie bardzo wiadomo, ale skusił swoim wyglądem. Może wiecie co to?


Wszystkie te cudeńka łacznie z płytami ( 16 szt.) kosztowały nas 100zł.
Wróciliśmy do domu szczęśliwi, jak po udanych łowach.  
A wy lubicie takie polowania, czy omijacie szerokim łukiem starocie? 

6 września 2017

kawałek Afryki w Polsce...

12:33 2 Comments
Początek roku szkolnego i worko-plecaki - to niezbędny element wyposażenia. Te trzy powstały  już na początku wakacji.




 Każdy inny, bo każdy dla kogoś innego. Dwa z nich, to tkaniny z naszych popularnych sklepów, a na trzeci -  taknina przyjechała w zeszłym roku razem z nami z Gambii. Czyli kawałek Afryki w Polsce:)

30 sierpnia 2017

mała, wybredna, różowa mysz...

18:40 10 Comments
- No, ale co ze mną? Kim ja jestem? Co jest. Tak mam zostać???
- Czekaj. Momencik. Zaraz będziesz. Cierpliwości.


- No dobra. Jestem myszą. Ale nagą myszą! Tak być nie może!




  - Widzisz! Nawet kot na mój widok ucieka!


- Już sie robi, bedziesz miała śliczną dzierganą kieckę.


 - Według ciebie, ona jest śliczna??? Taka pospolita? Ja chcę wygladać jak baletnica!


- No, ta jest parawie OK. Co o mnie sądzisz?





 A Wy co sądzicie o małej, różowej, wybrednej myszy i jej sukienkach?

24 sierpnia 2017

piłka takane...

15:55 6 Comments
Nie wiem czy kiedykolwiek spotkaliście sie z piłką TAKANE ? Trafiłam na nią przypadkiem. Zachwyciły mnie te szyte. TUTAJ możecie zobaczyc jak taką uszyć. 
Ja na razie nie siądę do maszyny, ale szydełko trzymać już mogę. Zaczęłam szukać tego cudeńka zwanego inaczej - piłką Montessori, piłką amiszów czy piłką puzlową wykonanego na szydełku i bingo - TUTAJ znalazłam. Jak znalazłam tak wydziergałam.


 Piłka zbudowana jest z elementów. 




Trzeba troszkę pokombinować, jak je złożyć, żeby przypominała piłkę.






 Piłkę można podwiesić na tasiemce z gumką nad dziecięcym łóżeczkiem, mozna rzucać,  przytulać, turlać, składać, rozkładać. Jest mięciutka, wypełniona kulką silikonową i jeszcze grzechocze. Wyszła mi chyba super zabawka dla maluszka:)


22 sierpnia 2017

bezpieczna ona...

14:14 5 Comments
Długo trwało dzierganie,  długo leżała w kawałkach, potem swoimi ślepiami prosiła  - zszyj mnie:) I udało się w końcu! Moje ciało zaczyna mnie słuchać i zaczynam działać.








 Jest całkiem spora. Doskonale nadaje sie do ciągania za uszka, łapki i nóżki. Dodatkowo w brzuszku ma grzechoczący element. Ma bezpieczne oczka, a jej wypełnienie i bawełniane ciałko spełniają wszystkie normy zabawek dla dzieci, I dlatego niedługo powędruje do małych łapek. Mam nadzieję, że spodoba się właścicielce:)


17 sierpnia 2017

garść kociaków...

09:00 6 Comments
Komu, komu garść kociaków, świeżutkich, nowonarodzonych, ale już samodzielnych kociąt.









 Czy to nie słodziaki?



Mogą być brelokiem, dyndac przy torbie, albo można je tulić i głaskać. Choć nie wiem dokładnie do kogo trafią, to mam już pomysł na nie:) Mam pewien plan, w który je wkręcę. Jeśli sie powiedzie zdradzę Wam o co chodzi:)

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia