12 października 2020

drzwi powrotu...

21:21 0 Comments

Mam wyrzuty sumienia, że zaniedbałam blogowy świat. To nie oznacza wcale, ze nic się nie dzieje, że nic nie robię. Cały czas coś działam. Nawet powstaje coś całkiem dużego i całkiem innego niż wszystko co robiłam do tej pory. Na dodatek, będzie to coś, co każda i każdy z Was będzie mógł mieć:) Brzmi dość tajemniczo .... ale już nie długo będzie wielkie taaadaaam:)

Dziś przerywnik. Tak mam, że lubię jak coś się wokół dzieje i zmienia. W sytuacji kiedy nie mam mocy sprawczej na duże zmiany. Swoje oblicze zmieniły jedne z drzwi w moim domu. Hmmm.... drzwi do toalety. Były zupełnie białe, lekko już podniszczone przez ponad 20 lat użytkowania.




Zaszalałam. Drzwi teraz prezentują się iście królewsko. Na pewno w ruch pójdą następne:)


 

1 września 2020

glina, szkliwa i drobiazgi...

11:19 0 Comments

Glina  dla mnie zawsze ma swoją tajemnicę. A szkliwienie to już bez wątpienia same czary. Lepisz, szlifujesz, wypalasz, a potem nakładanie szkliw, które przed wypałem nic nie mówią. Są zwykle białe, lub pastelowe, nie mówią czy się polubią z sąsiadem....... a po wypale.... prezentują się w całej okazałości.







 

29 lipca 2020

kolorowe gliniane zwierzaki...

11:08 1 Comments
Zbieram teraz żniwo kwietniowej kwarantanny. Siedziałam wtedy i dłubałam. Wydłubałam sporo kolorowej gliny. Tutaj cztery płytki ze zwierzakami. Są tak pozytywne, że aż trudno mi z nimi się rozstać. 










Szkliwienie jest bardzo pracochłonne, ale daje niesamowite efekty. Te płytki to trochę jak obrazki z bajki, albo kolorowanka. Mam nadzieję, ze wywołały Wasz uśmiech.

17 lipca 2020

10 lipca 2020

malowane breloki...

20:44 1 Comments
W głowie pomysł, goni pomysł. Zdjęcia leżą i czekają, a blog jeszcze bardziej leży odłogiem. To nie oznacza, że nic nie robię. Robię i to pożera mój czas. Rodzi się też duuży projekt.
 Dziś zaległe breloki. Może staną się dla kogoś inspiracją na wakacyjną pamiątkę.





8 czerwca 2020

koty i domki...

12:15 1 Comments

Już usłyszałam coś takiego, że jeśli coś tworzę - to trzeba tam doszukiwać się kotów lub domków. I coś w tym jest, bo te motywy często się pojawiają w mojej głowie:) 
  
I tak pojawił się kolejny ceramiczny talerz w miłym mi kształcie.


Ceramiczne płyteczki, które ułożą się w kształt miasteczka:)


 No i ceramiczna - moja ulica.


19 maja 2020

6 maja 2020

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia