8 sierpnia 2018

jak pomóc...?

22:57 4 Comments

Siostra jak pomóc? Taką wiadomość wczoraj dostałam.
 Jak pomóc Andrzejkowi https://www.siepomaga.pl/serce-andrzejka ? Andrzejek to synek kolegi mojego brata. 
Co ja mogę? 
Dorzuciłam grosik na Się pomaga i wrzuciłam ostatnio powstałe breloczki na aukcję na rzecz Andrzejka. Breloki są uszyte z bawełny i ręcznie malowane, potem polakierowane.
Możecie też pomóc, licytując zwierzaki. Zapraszam serdecznie:)







Zapraszam do licytacji:) 
Bardzo zapraszam, breloki są ładne, a Andrzejek potrzebuje pomocy:)

7 sierpnia 2018

1 sierpnia 2018

malowane szpachlą....spatula

13:13 2 Comments
Ostatnio często i chętnie pokonuję trasę Gdańsk-Pruszcz Gdański, gdzie uczę się, bawię i relaksuję w Szarym Ganku.




Pod okiem  Natalii Logachovej uczyłam się..... jak trzymać pędzel, nie mówiąc o szpachelce i farbach olejnych. 
To wcale nie jest proste.


Czujna ręka mistrzyni:)



 I moja ćwiczebna ryba gotowa!



 I dwie ryby- moja i innej uczestniczki warsztatów:)
Miałyśmy problem, jak w języku polskim nazwać nakładanie farby szpachelką, bo to nie jest chyba szpachlowanie. czy w naszym języku jest jakieś określenie na ten typ czynności?

27 lipca 2018

projektant wnętrz....Interior Designer

10:09 4 Comments
Lubię to robić, sprawia mi to dużo przyjemności. Tak mogę powiedzieć o zajęciu, które ostatnio pożarło mi sporo czasu.  Co robiłam?  ... Projektowałam i urządzałam wnętrze. 
Miałam do dyspozycji czyste mieszkanie w stanie deweloperskim, miałam je urządzić pod wynajem krótkoterminowy. Obrazki mieszkania same pojawiały mi się w głowie, widziałam je i szperałam szukałam, kupowałam zamawiałam, liczyłam płytki do łazienki, biegałam po meblowych, budowlanych i sieci, ale też malowałam (mapa na ścianie, krzesła), dziergałam ( mandale na narzucie i poduszkach), zbierałam patyczki na plaży, żeby z nich ułożyć obrazek do łazienki.  Tu też znalazły swoje miejsce stoliki ceramiczne z poprzednich postów. I powstało takie moje dopieszczone dzieło. Widzę kilka błędów (według mnie), ale jestem zadowolona z efektów swojej pracy. Nie żałuję czasu, który na to poświęciłam. A oto efekt:)














 I co wy na to, nadaję się na projektanta wnętrz ?
PS: Mieszkanie do wynajęcia na booking.
PS.2: Przed chwilą jedna osób przebywających w mieszkaniu pogratulowała urządzenia apartamentu. Dumna Ja:)

22 lipca 2018

malowanie free hand....painting free hand

20:39 1 Comments
Lipiec, słońce, weekend, wakacje. Co robi normalny człowiek? Leży do góry brzuchem na plaży, albo pod gruszą, grilluje, zapija grilla piwem... wypoczywa. A co robi nienormalny?.... Spędza cały weekend w Szarym Ganku w Pruszczu Gdańskim, żeby pod czujnym okiem  Natalii Logachowej uczyć się na warsztatach malowania na jedwabiu w stylu free hand.



Ciekawa formuła warsztatu pozwoliła nam na początek obserwować, jak pracuje artystka. Poznać proces powstawania takiego dzieła od A do Z.




Lekkie, zwiewne, akwarelowe. Takie było dzieło mistrzyni.



Potem pod jej czujnym okiem pracowałyśmy pilnie.




Uważam, że mam bardzo ciężką rękę do akwareli. U mnie nie powstało tak lekko i zwiewnie. A takie malowanie bez konturów, z ręki, to baaaardzo trudna sztuka.


 A tu wszystkie nasze dzieła, z prawej dzieło Natalii, naszej mistrzyni. Zobaczcie jak różne są nasze prace, tak jak my jesteśmy każda inna.




16 lipca 2018

słoń?.....elephant...?

12:56 1 Comments
A ku ku... Mnie to, co się dzieje ze szkliwami zachwyca. Ta niepowtarzalność, czarodziejskość i to, że nigdy nie znasz końcowego efektu jest rewelacyjne. Ostatnio bawi mnie sklejanie zwierzaków-cudaków i szkliwienie ich tak, jak mi pędzel wpadnie w szkliwo.









10 lipca 2018

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia