Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie na sucho. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie na sucho. Pokaż wszystkie posty
6 maja 2020
27 lutego 2020
Nie każdy lubi berety. Ja dopiero teraz odkryłam, że kiedy włożę go na głowę, nie straszę ludzi. Beret nie musi być zwykły. I mój za sprawą warsztatów w Szarym Ganku zyskał nowe oblicze. Front prezentuje się tak:)
Natomiast tył myślę, że zaskakuje. Gdybym stanęła za kimś w takim berecie, chciałabym poznać tę osobę, albo chociaż zobaczyć jej twarz.
Lisek maił różne etapy powstawania, początek wcale nie wskazywał, że to będzie lisek:)
21 lutego 2020
Po 30 latach noszenia krótkich włosów, przeprowadziłam hodowlę i mam już takie, które mogę związać, spiąć. Cieszę się długimi włosami ( no może półdługimi). Zastanawiam się, czemu wcześniej nie podjęłam hodowli. To takie wygodne, spinam i już mam fryzurę, byle jaką, ale mam. Żeby udoskonalić te fryzury wróciłam do zamków i filcowania na sucho i poczyniłam kilka spinek. Zamkowo-filcowa ozdoba przymocowana jest do automatycznej spinki.
Na dodatek powstał też wisior, który również może być broszką. Ale broszki jakoś słabo mi się kojarzą:)
23 września 2016
Mój tata był obuwnikiem. Pracował w fabryce obuwia i kiedy wracał do domu z pracy pachniał butaprenem. Nie piszę śmierdział, bo dla mnie ten klej pachnie, może dlatego, że długo to był zapach mojego taty. W ubiegłym tygodniu na dwa dni zostałam obuwnikiem:) Trafiłam do Pruszcza Gdańskiego na Szary Ganek na warsztaty filcowania butów z Mariną Klimczuk.
Zrobiłam znów cos po raz pierwszy w życiu - buty - prawdziwe buty.
Wszystko zaczęło się od obrysowania mojej nogi:)
To nie jest finał, czeka mnie jeszcze dużo pracy.
13 stycznia 2015
2 stycznia 2015
3 listopada 2014
filc i zamek...
Beaśka
19:09
6 Comments
27 września 2014
złoto-słoneczne
Beaśka
11:48
6 Comments
Jesień, ale dziś za oknem pięknie złoto-słonecznie.
I na dziś broszki filcowo-zamkowe złoto-słoneczne:)
Która jest Waszą faworytką?
PS. Na cukierki z okazji czwartych urodzin zapisało się tylko 10 osób. A dwie panny czekają na nowych włascicieli:)