18 lutego 2011

# różne

oddam w dobre ręce...

18 lutego 2011
Wczoraj dojrzałam do decyzji - na urodziny kupię sobie nową, piękną maszynę do szycia.
 Ale co ze starą.... jeszcze dziś na niej szyłam... Trochę szkoda wyrzucić. Wprawdzie jest już pełnoletnia, ma pewnie sporo więcej niż 20 lat, ale działa. Wymaga na pewno regulacji. Dawno nie widziała żadnego mistrza od maszyn.


Chętnie oddam ją w dobre ręce. Najlepiej, żeby były to ręce z okolic Trójmiasta, bo nie podejmuję się wysyłki. Maszyna jaka jest każdy widzi, ma obudowę i kilka przydasi. Szyłam na niej wszystko, co pokazuję szyte na tym blogu i wiele, wiele innych rzeczy w czasach, kiedy jeszcze nie miałam bloga.

Jak ją dostać- po prostu się zgłosić, umówić kiedy, co i jak?  Najlepiej przez bloga lub mailem. Miło będzie jeśli wpadnie jakiś komentarz, albo nowy obserwator... Jeśli ty nie potrzebujesz maszyny, zamieść może banerek u siebie na blogu.

 Uwaga! Jeśli będzie więcej niż jedna chętna osoba, pozwolicie, że  ,,sierotka"" wylosuje nową właścicielkę.  Na zgłoszenia czekam do wtorku 22 lutego ( wtedy, już będę cieszyć się nową maszyną)

9 komentarzy:

  1. nikt nie chce mojej maszyny? ? ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam
    hmm...czy ja moge mieć szanse na tą maszynę ?
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też chętnie bym przygarnęła, nigdy nie miałam okazji się nauczyć szyć na maszynie i zawsze były ważniejsze rzeczy do kupienia :( Może w końcu bym się naumiała :) Pozdrawiam serdecznie.

    Ps. Nie mam niestety bloga, ale często do Ciebie zaglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo chętnie przygarnęłabym tą maszynę , a więc zapisuję się do listy może los się do mnie uśmiechnie pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj
    no to się zapisuję na sierotkowe losowanie w sprawie przygarnięcia i zapewnienia pogodnej starości pełnoletniej maszynie.
    Jestem z okolic Trójmiasta i mogę po nia przyjechać.
    pozdrawiam

    babka z "babskiego"

    OdpowiedzUsuń
  6. Taką maszynę sprzed 20 lat - czyli jeszcze pewnie na metalowych częściach a nie na plastikowym paskudztwie - to sama bym przygarnęła. Niestety - lokalizacja mnie dyskwalfikuje...

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja zaryzykowałabym opłacenie przesyłki do mnie. Są kurierki np GLS http://www.gls-poland.com/pl/home/index.html. Jeśli Ty też zaryzykowałabyś to ja jestem tutaj : http://bajkowyogrod.blogspot.com/p/moje-dubanki-na-szydeku-i-inne.html

    OdpowiedzUsuń
  8. To i ja piszę się na losowanie, jeśli zgodziłabyś się na wysyłkę kurierem...:)
    agasz-g z "babskiego"

    OdpowiedzUsuń
  9. Witm to ja też się ustawiam w kolejce

    Celina

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia