22 maja 2012

# coś z niczego # sukienka

zmiana prototypu...

22 maja 2012
Przypomniałam sobie o maszynie. Powstało znów coś z niczego. 
To jest, moje dziecko stało się posiadaczką nowej sukienki:)

 Sukienka powstała metodą kombinowaną z innej sukienki.


Prototyp nie nadawał się do noszenia. Był mojego rozmiaru.
 Nie ogarnęłam i nie zrobiłam mu na początku zdjęcia, ale wyobraźcie sobie -
 stójeczkę pod szyjką z troczkami, bufiaste rękawki i przód zapinany na guziczki.
( Ha, dorysowałam trochę)


Nowa sukienka zgubiła troczki, rękawki, guziczki, zyskała dekolt, lamówki, kieszonki i zamek.
 Mam nadzieję, że się dziecku podoba, bo mi tak. Szkoda , że rozmiar zmniejszyłam:)

6 komentarzy:

  1. Sukienka zdecydowanie niepodobna do prototypu, świetnie, że jest ten czerwony zamek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z tymi czerwonymi dodatkami, bardzo fajna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kreatywna w kazdej dziedzinie! Sukienka super. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. teraz takie zamki są w modzie, więc córa nie może narzekać :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysłowa głowa i super krawcowa!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia