7 grudnia 2013

# pomagamy

początek jest budujący...

Pierwsza edycja Świątecznego Kiermaszu Rękodzieła dla Szymonka już za nami. Xawery próbował mocno przeszkadzać, ale mu się nie udało. 
Był Kiermasz, było Rękodzieło i co najważniejsze byli kupujący. Byli tacy, którzy specjalnie w śnieżna zawieruchę jechali po upatrzoną rzecz:) Byli też tacy, którzy dowieźli cudeńka przez siebie zrobione.  To piękne. Dziękuję  z całego serca, jak umiem najmocniej  -Wam wszystkim,którzy przyczynili się do tego , by Kiermasz był. 
To oczywiście nie koniec, 
bo jeszcze 16 i 17 grudnia w SP 76  w Gdańsku:)





Do pomocy Szymonkowi zgłosili się nie tylko rękodzielnicy. Chciałabym podziękować jeszcze Oli - Pani adwokat z Warszawy, która zaoferowała pomoc prawną dla mamy Szymonka oraz Wiesi - pani doktor o wielkim sercu, która przesłała całą masę rękawiczek lateksowych niezbędnych przy obsłudze portu do podawania czynnika:)

2 komentarze:

  1. Strasznie się cieszę, że mogłam pomóc :) mam nadzieję, że wszystko zostanie wykupione. Trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia