21 sierpnia 2015

zając...

Taki w berecie ostatnio się urodził na moim szydełku.









Urodził sie z bawełnianych nitek, wypełniony jest mięciutkimi kulkami, ma super bezpieczne oczka i nosek i na dodatek grzechocze. To taka grzechotka do ciągania za uszki, nóżki i łapki dla małego.... ?
Kto uważnie oglądał zdjęcia, wie dla kogo:)

13 komentarzy:

  1. W czepku urodzony:) Przeuroczy!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A berecik Kubuś będzie mógł zdejmować ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważnie ogladałaś zdjęcia:) Kubusiowa beretka przyszyta, zdejmie jak mu ją ktoś odpruje:)

      Usuń
  3. Śliczny zajączek trafi do malutkich rączek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny zając. Jaki kolorowy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny :) I bardzo stylowo wygląda w bereciku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudaśny! Na pewno małe, ściskające go rączki będą zachwycone!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki słodziak, będzie cieszył nieustannie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały zajączek :-) Cudna maskotka dla maluszka.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna grzechotka :) Zajączkowi bardzo do twarzy w tych kolorach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnego stworka wyczarowałaś szydełkiem :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.