9 września 2010

# coś z niczego # torba

TOREBKA DLA MOJEJ PAULUCHY

                            



Oryginalna torebka powstała dla mojej córki, według zdjęcia, które znalazła w internecie. 
Jak ją zrobić dochodziłyśmy same:)


Najpierw w szmateksie zakupiłyśmy marynarkę i koszulę, za każdą dałyśmy po złotówce 
oraz skórzany pasek za dwa złote:)



W plecach marynarki wycięłam otwór, w który wszyłam zamek.



Potem marynarkę pozbawiłam rękawów i dołu.(Trochę porzępoliłam:)


Dół oczywiście zszyłam, bo co to za torba bez dna:)



Z koszuli potrzebny był tylko kawałek z kołnierzykiem.




Tak wygląda torebka z lewej strony, nawet ma kieszonki:)


Przygotowany kawałek koszuli,wszywamy w marynarkę.
 Ja zrobiłam to ręcznie, żeby nie było śladów na wierzchu.


Na koniec przyszyłam rączki torby, które przycięłam z paska. Torba robi wrażenie!



9 komentarzy:

  1. świetna. jeśli pozwolisz może skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjna torba z pomysłem. Zazdroszczę umiejętności szycia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam...
    Gratuluję inwencji twórczej.

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzie ja tera takie koszuli kupie?

    KARGULOWA LUB PAWLAKOWA?

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastycznie wygląda
    pozdrawiam dorti-one :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny pomysł i wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super może wykorzystam pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia