Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty

2 sierpnia 2019

pożegnanie plastiku...

12:33 4 Comments
Zaczyna do mnie docierać jak zadeptujemy i niszczymy nasz świat, naszą ziemię. Widzę ile śmieci produkuję, jak znoszę do domu kolejne toboły zapakowane w plastik. Staram się zmienić swoje myślenie, a właściwie swoje działanie. Choć to nie jest łatwe. Czasem zapominam wrzucić do auta szmaciane siatki i w sklepie znów kupuję plastik, a od teraz dojdą jeszcze  do zabrania torebki z firanek na ważone owoce, warzywa , itp. Ale bedę się starała. Taki mój mały wkład w dbałość o naszą planetę. 
Przy szyciu firanoworków miałam na bieżąco kontrolę jakości sprawowaną przez moją kocicę:)







Przy szyciu powstało tych worków sporo, więc je pięknie posegregowałam i popakowałam. Podobnie jak woskowijki z poprzedniego posta. Myślę, że trochę moich ekologicznych wytworów pozostanie  i jesli ktoś jest zainteresowany - niech się ze mną kontaktuje. Mogę też przygotować firanoworki i woskowijki na zamówienie. Zapraszam.



A jeśli ktoś chciałby sam sobie uszyć firanoworki to zapraszam do Szarego Ganku:) 



11 czerwca 2019

29 maja 2019

powrót siatki, makramowa siatka...

09:58 2 Comments

Kiedyś, tzn. jakieś ponad 40 lat temu, biegałam z siatką po bułki i mleko. Potem siatki poszły w zapomnienie, a dziś wracają. I to wracają z wielkim hukiem. Są modne. Musiałam sprawdzić, czy dam radę zrobić siatkę. Wracając do czasów siatek, przypomniałam sobie makramę i w ten sposób powstała siatka, a właściwie dwie:)








Teraz nic tylko biec po bułki i mleko:)

18 maja 2019

ruda serialowa ...sznurkowa torba...

11:43 2 Comments
Gruba nić i duże szydełko pasują do majowych zimnych wieczorów. Można dziergać i śledzić bohaterów serialu.  Rudy worek powstał w trakcie śledzenia polskiego serialu ,,Ślepnąc od swiateł"(dobry, polecam). Nie oślepłam, ale palce i nadgarstek trochę dostają przy takich gabarytach materiału:)





 Zdjęcia tego nie pokazują, ale torba ma wszyte wnętrze z kieszonką i zamkiem:) 
chetnie dowiem się jakie filmy i seriale wy oglądacie przy dzierganiu. Często biegam po HBO lub Netfliksie i nie umiem wybrać filmu. Polecicie coś?

6 maja 2019

9 września 2018

prezent na ósme urodziny bloga...

21:46 6 Comments
Miał być jeden. Ale rozpędziłam się i będzie ich więcej. Kolorowych worko-plecaków. Każdy z podszewką i dwoma kieszonkami - jedną zewnętrzną na zamek i wewnętrzną w środku.



  Kolorowe tkaniny są wodoodporne, a sznurki bawełniane.



 Plecak jest solidny, sporo pomieści. Czarny zeszyt jest formatu A4.



Dziś mój blog ma swoje święto. Ósme urodziny. 
Osiem lat temu napisałam pierwszego posta:) I tak trwam w blogowym świecie, dzielę sie tym: co wychodzi spod moich rąk, swoimi podrózemi, kawałkiem swojego życia. Cieszę się każdym nowym obserwatorem, komentarzem, bo to oznacza, że to, co piszę i pokazuję do kogoś trafia. Może kogoś inspiruje. 

Na urodziny dostaje się prezenty, a ja chcę komuś podarować prezent - jeden z tych plecaków. Podarować osobie, która mnie odwiedza, komentuje i chce o mnie wiedzieć więcej. Czekam na komentarze pod postem, w których zadacie mi 8 pytań na ósme urodziny. Jeśli komentarzy będzie więcej pozwolę sobie wybrać osobę, którą obdaruję. Na komentarze czekam do końca września:)


6 września 2017

kawałek Afryki w Polsce...

12:33 2 Comments
Początek roku szkolnego i worko-plecaki - to niezbędny element wyposażenia. Te trzy powstały  już na początku wakacji.




 Każdy inny, bo każdy dla kogoś innego. Dwa z nich, to tkaniny z naszych popularnych sklepów, a na trzeci -  taknina przyjechała w zeszłym roku razem z nami z Gambii. Czyli kawałek Afryki w Polsce:)

13 lipca 2017

nienormalna ciotka...

14:36 11 Comments
Mieszkam w Gdańsku, a Julka moja bratanica przyjechała na kolonie do Gdyni. 
Ciotka powinna ją odwiedzić, no bo jak? Inaczej być nie może. Od razu sto myśli, że może by oprócz odwiedzin Julki, coś zawieźć dla całej kolonijnej grupy. Może cukierki, może lody? Padło na lody, nawet przenośna lodówka już była przygotowana. Ale noc przyniosła nowe pomysły.... 
Może jakieś warsztaty dla całej grupy? Tylko jakie? Takie żebym nie wydała za dużo kasy, takie, które by zainteresowały dzieciaki, nie były za długie i dały jakiś namacalny efekt. 
Nie znałam wieku dzieciaków, obiło mi sie o uszy, ze Julka jest jedną z najstarszych w grupie ( 11-latka), założyłam, że dzieciaków jest ok. dwudziestki i dostałam pewną informację, że w tym jest 8 chłopaków. Co robić??? .....No jasne  worko-plecaki. 
Wiadomo same nie uszyją, ale ozdobić i wciagnąć sznurek dadzą radę nawet sześciolatki, zakładałam, że takie w grupie są.


Kiedy juz miałam pomysł, rozpoczął się wyścig z czasem. W ciagu 2,5 godziny musiałam wyszukać w swoich zasobach tkaniny, i uszyć 20 worko - plecaków. I to nie byle jak, tylko porzadnie. Całe szczęscie, że moje starsze dziecko poświęciło swój wolny czas i cięło, prasowało i strzygło niepotrzebne nitki. Udało się!!!
 Po kolonijnej kolacji do sali telewizyjnej zjechała ciotka Beata z Pauluchą i półproduktami na 20 plecaków i.... zaczęli się schodzić koloniści. Przestarch w oczach, czy ta pani, która właśnie weszła to opiekunka, czy kolonistka - okazało się, że Julka jest najmłodsza. Reszta w wieku dobrze gimnazjalnym. Czy uda mi się ich zainteresowaćwarsztatami, czy będzie im się podobało?


 Strach był zupełnie niepotrzebny, wszyscy zabrali się z entuzjazmem do pracy. Worko - plecak, to jest rzecz, przez każdego tego lata pożądana, niezależnie od wieku:)


 Przygotowane miejsca z gładkiej tkaniny okazało się doskonałym miejscem na kolonijne wpisy.




Chyba sprawiłam radość kolonistom z suwalskiego oddziału TPD. Na kolonijnym korytarzu dumnie przechadzali się posiadacze worko-plecaków, tylko koloniści z innych grup spoglądali z zazdrością:)


Może i ciotka jest nienormalna ( tak stwierdził mój mąż:). Ale jaką miałam satysfakcję, kiedy widziałam takie duże już  dzieciaki chodzące z plecakami. Po warsztatach podchodziły do mnie dziewczyny, które dziękowały za fajne warsztaty i worki, chłopak, który pokazywał mi, że do jego plecaka mieści sie doskonale paletka i piłeczka do tenisa stołowego i jeszcze zmieści sie butelka z piciem. Bedę chodził z nim na treningi - powiedział. Fajnie jest zrobić coś dobrego.

12 czerwca 2017

9 czerwca 2017

kaszubski worek...

15:56 3 Comments
Mam nadzieję, że zmiana dekoracji na blogu przypadnie Wam do gustu. I nie opuscicie mnie. Ja się przyzwyczajam, że to jest mój blog:)
W ostatnim tygodniu, było u mnie po kaszubsku:) Powstawały między innymi: worko - plecaki.

  
Powstało ich całkiem sporo, bo pewnie starczyłoby na całą wiejska klasę.  ( w Gdańsku klasy są liczne, to by ich nie starczyło:).




A worki, będzie można zakupić podczas imprezy:
Cały zebrany dochód wesprze działania tamtejszej Rady Rodziców:)


Polskie Rękodzieło - katalog blogów



:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia