13 kwietnia 2011

# jaja

jaja ruszyły...

13 kwietnia 2011
Zaczęło się.
W całym domu pachnie woskiem, w piwnicy rozpanoszyły się słoiczki z farbami. Ruszyło malowanie pisanek i tak do Wielkanocy. Trzeba ich trochę przygotować, by nikt nie poczuł się pokrzywdzony.

Te pierwsze, są takie trochę byle jakie - bo to i ręka nie przyzwyczajona, i wosk nie przepalony i farby jakieś nie takie. Na dodatek, malowałam na surowych jajkach, a ktoś kto maluje wie, jak źle maluje się na chłodnych jajach. ( a zrobiliśmy z nich wydmuszki).

Mam nadzieję, że następne będą lepsze, tzn. ładniejsze.






PS. Edward czeka na nowy dom do 15 kwietnia.

8 komentarzy:

  1. Cudne jajeczka i takie kolorowe wygladają z daleka jak bukiet wiosennych kwiatów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, zawsze chciałam nauczyć się malować jajka woskiem - fantastyczna technika!:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są śliczne !Tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym robić takie "byle jakie" pisanki :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Te są piękne!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne jajeczka Ci zakwitły ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia