3 lipca 2011

# filcowanie na sucho

powstaję...

3 lipca 2011
Najpierw byłem chudy jak wycior do fajki. Leżałem sobie.


Potem nabrałem ciała i kolorów. Usiadłem. 
Co robi ta igła w moim brzuchu...?


Wstałem, chodzę całkiem prosto...Czasem trochę mną macha. 
Zmieniam kolor. Może jestem kameleonem...



Ciągle jeszcze powstaję i się zmieniam.Cdn.

10 komentarzy:

  1. Ciekawie się zapowiada :)
    Czy to będzie kocur?

    OdpowiedzUsuń
  2. Superowy. Ciekawe co to bedzie.
    Powiedz mi proszę, czy te druciki robisz sama, czy gdzieś kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania, kupiłam kiedyś w Smyku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale superowa opowiesc ,czekam na efekt koncowy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastycznie to wyszło .Bravo !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja! Ciekawe kim będzie ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem jak będzie wyglądac :)

    OdpowiedzUsuń
  8. :)i nadal czekamy :)co to bedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś mim na kocura wygląda, ale co by to nie było, ładnie opowiada :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia