2 lipca 2011

# igłą i nitką # szyte

zrób mi ważkę...

2 lipca 2011
Wczoraj wieczorem przychodzi do mnie moje starsze dziecko i mówi.... zrób mi ważkę. Najpierw myślałam, że się przesłyszałam, że było to, może - zrób mi kanapkę.
- Cooo?
- No, możesz mi zrobić jakąś ważkę? Lolka ma jutro urodziny, a ona lubi ważki.
Szybka burza mózgów, rzut oka na maszynę do szycia, która jeszcze nie schowana stała na stole.
- A, może być torebka z ważką?
- Fajnie by było...
Może i fajnie, tylko z czego, to musi być duży kawałek szmatki. Ikea... tam coś jeszcze, o tej porze, można kupić. Ale już dwadzieścia po ósmej, a sklep czynny do dziewiątej. Zdążymy? Szybki zryw... zdążyłyśmy:)
Potem pół nocy szycia i oto efekt.
Torebka z ważką.



Jest szyta bez wykroju, tak od ręki. Ma schowane wszystkie szwy. 
Kombinowałam i przewracałam ją z lewej na prawą jak skarpetę.Na koniec zszyłam rączki, przez które ją przewracałam. W środku ma nawet dwie kieszonki. 

 Jest pojemna, zmieścił się w niej podstawowy zestaw plażowicza i jeszcze było miejsce.


Dobrze mi poszło szycie, bo miałam stały nadzór. 
Cwaniara  - ganiała elementy wazki po całym pokoju, ale kiedy wzięłam aparat, żeby zrobić jej zdjęcie - usiadła jak grzeczny, niczemu niewinny kotek.

18 komentarzy:

  1. Świetna torba! Motyw ważki piękny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha uśmiałam się czytając to :) torebka rewelacyjna, kotek słodki :) Twoja córa ma fajną matkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na torebke robiona w tempie ekspresowym to rewelacja, jest super, a kicius przeslodziutki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest wspaniała! Świetny produkt

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja mama jest nienormalna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko takie "nienormalne" mamy niby od niechcenia
    spełniają swoich córek i (nie tylko) marzenia i życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. super wazkowa przygoda :)
    owady gora :)
    pozdrwionka
    Mcdulka

    OdpowiedzUsuń
  8. Super torba i do tego tak ekspresowo uszyta:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale jaja, Twój kot to prawie jak mój syn rozrabia :D

    Torebka piękna, nie wiem jak Ty to zrobiłas w jedną noc!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna torba, podziwiam pomysł i tempo wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rewelacyjna ważka. genialnie z ta torbą się komponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna torba a wazka bardzo ładnie sie na niej komponuje:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do Corki: Twoja mama nie jest nienormalna tylko troche szalona, jak wszyscy krafciarze :)

    Torebka piekna, mimo, ze nie lubie zoltego, to tutaj podkresla letniosc i wakacyjnosc dziela :), a wazka odeciana :)

    Co do dzieci, ktore dadza sie pokroic ze jezyslawa filcowego, to wyslij mi swoj adres na maila - czulabym sie winna, gdyby doszlo do tego krojenia - cos wymysle, moze nie od razu, bo mam pelne rece roboty, ale...soon :)

    Pozdrawiam!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako właścicielka tej torebki muszę wyrazić mój zachwyt, uznanie i podziw wobec tych wszystkich cudownych wynalazków, ale moja torebka jest przecudowna, a ważka idealna i piękna !!

    Bardzo dziękuję!! :))

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW, fajowska jest! Nawet bez tej ważki byłaby ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowna!Taka jak powinno być lato-SŁONECZNA:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Torba jak marzenie, a ważka cudowna:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia