31 lipca 2011

# broszki # kwiaty

nie dał się przypiekać...

31 lipca 2011
Wciągnęło mnie robienie kwiatowo-organzynowych broszek. Nie mogę przejść obojętnie obok szala czy apaszki nie macając, czy się nadaje. To już chyba jakaś choroba:) Popatrzcie sami.


Turkusowy szal nie dał się przypiekać, więc żeby wycięte kółka się nie zmarnowały, powstały
takie  kwiatki byle jakie trochę.


Z resztek koralików i sznurków, moje zdolne dziecię ukręciło 
kilka bransoletek a'la lilou. 




Teraz   blogowe zaległości.
Pięknie dziękuję za wyróżnienie mojego bloga przez Aricię oraz Elę17. Bardzo mi miło, że zaglądacie do mnie i podoba się Wam to, co robię.  
Żeby nie było, że się powtarzam, albo łamię zasady przyznawania wyróżnień   - zajrzyjcie do mego wcześniejszego  posta.
Milka - tu masz dokładnie jak się robi takie kwiaty (http://rekodzielo-krok-po-kroku.blogspot.com/2011/04/jak-zrobic-kwiat-broszke-z-organzy-how.html)

4 komentarze:

  1. Czy niebieskie ,czy czerwone wszystkie pięknie są zrobione !Bransoletki -delikatne i maleńkie ,pasujące na każdą rękę !

    OdpowiedzUsuń
  2. Niebieskie są prześliczne, mają taki bardziej trójwymiarowy kształt i na pewno rzadziej spotykane niż czerwone. Dziecko dostało gen artystyczny po mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Broszki te sa fantastyczne w każdym odcieniu :)
    A choroba ta jest bardzo wskazana, więc tnij i twórz :)
    Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi sie podobają broszki i bransoletki i prosze jaki talent ma twoja córcia -super:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia