8 września 2011

# na szydełku # zabawki

chcę do Lizbony...

8 września 2011
Zachciało mi się winogron. Późno, ciemno, polazłam na taras ich szukać i... wśród liści zobaczyłam...


 No właśnie, co zobaczyłam, a może kogo...?


Stworzenie pomalutku odsłoniło mordkę,  i już wiedziałam ... to nietoperz!


 Nietoperek rozpostarł skrzydełka...


Zmienił pozycję i zaczął mnie straszyć...





 A potem owinął się szczelnie i zapiszczał - Jak tu zimno...  chcę do Lizbony. 
Muszę teraz zorganizować mu podróż.

28 komentarzy:

  1. bosski :D i prawie trafiłam :P też ma skrzydła ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale śliczny Gacuś. Może uda się go zatrzymać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny ten nietoperek... skoro mu zimno może trzeba dorobić mu sweterek i już nie będzie chciałni gdzie wyruszać

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że nie widzisz mony mojego syna!!! Chyba będę "zmuszona" do działania

    OdpowiedzUsuń
  5. sympatyczna historia, fajny nietoperek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny! Bardzo mi się podoba, zawsze mi się podobają szydełkowe zwierzaki, ale to jest mistrzostwo świata, naprawdę świetny!@!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej jaki fajny :) uroczy jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny !! Nie moge się napatrzeć ! Supcio :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Rożne cuda już widziałam ale dzisiaj się uśmiałam.Widząc tego nietoperza ,stwierdzam krótko:DO MISTRZOSTWA PANI ZMIERZA !

    OdpowiedzUsuń
  10. Nietoperek jak prawdziwy, bardzo nam się podoba, a wszczególności jego ząbeczki...

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy on naprawdę wybiera się do Lizbony, czy tylko o tym marzy?

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj jaki on jest wspaniały,i taki smiesznie śmieszny,ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.Bardzo mnie urzekł:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietny!! Uwielbiam twoje obrzkowe historyjki:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, tak leci do Lizbony. Sweterka nie chce, przekupić się nie da. Siedzi piszczy Liz-bo-na, a tam 30C:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lecę do Ciebie na taras, zobaczyć Gacka zaraz....
    Tylko hełm założę, żeby nie zostać bez włosów....

    Uroczy

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny,przesympatyczny.I do tego śliczna opowiastka:))))Całość super.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki śliczny... Nie dziwię się że chce do Lizbony

    OdpowiedzUsuń
  18. Uśmiałam się do łez.:)
    Niezły jest!:)))
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ma zachcianki, no, no, ale taki ładny jest, że nie możesz odmówic :D

    OdpowiedzUsuń
  20. jaki fajny , super Ci wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny nietoperek. Proponuje okryć, przytulić, wyprowadzać co trzy dni na winogronowy spacer to może nie odleci

    OdpowiedzUsuń
  22. nawet nietoperz może być słodki ;) śliczny

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale super. Świetny pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia