4 września 2014

# coś z niczego # malowane

stół zmienia twarz...

Szlifierka wpadła w moje ręce, a stół był mocno zużyty przez wszystkie moje wcześniejsze prace ręczne:)


 Nie miałam w planach renowacji tego mebla, nie zakupiłam w tym celu żadnej farby.Po zmieszaniu wszelkich dostępnych  w domu emalii powstał całkiem przyzwoity szary kolor .


Ale stół był smutny. ( Widać to, było po jego minie:) Trzeba  go było  czymś rozweselić. Przydał się kuchenny zmywak i papierowe podkładki pod ciasto.



 Efekt końcowy.


               Na zmianę oblicza załapał się też stary stołek:)

7 komentarzy:

  1. Rewelacja! Wyszło nieziemsko! Super metamorfoza!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjna zmiana, bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stół i stołek dostały nowe życie. Chyba będziesz musiała przenieść się z "brudnymi" pracami na jakąś inną powierzchnię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O jak ja lubię takie zmiany!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super przemiana. Ja zepsułam serwetkę prawdziwą, a i tak mi wyszło do bani, a u Ciebie ślicznie wzorek jest "odbity"

    OdpowiedzUsuń
  6. I dobrze, że się zużył, pewnie się chciał stać koronkowym cackiem.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia