13 stycznia 2015

filcowo-zamkowo...

Filcowo-zamkowo na szyję.
 Wisior  sporych rozmiarów, to jeszcze jeden z ujawnianych świątecznych prezentów.

9 komentarzy:

  1. Nie wiem, czy dobrze, że widzę tam twarz, ale widzę :) Ciekawy projekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten wisior :) Jak przeczytałam komentarz powyżej, to zaczęłam widzieć pyszczek myszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautiful pendant! Like it!
    regards

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny wisiorek. Przypomina mi twarz człowieka, taką trochę zniekształconą, ale ciekawą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja zacytuję tutaj pewną starszą panią z filmiku jaki kiedyś widziałam na youtube : Buzię widzę w tym tęczu ; ). Super jest i taki mi pomysł jeszcze wpadł do głowy,że jakby w oczach dodać takie lustrzane małe krążki,to byłby super talizman odbijający złe spojrzenia ; ). Pozdrowionka : ).

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi z niczym się nie kojarzy.Jest śliczny i każdej damie będzie w nim do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny jest. Dla mnie ta technika to cybernetyka. Bardzo mi się podobają zamkowe filcaki.

    OdpowiedzUsuń
  8. oryginalny pomysł, wisiorek jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hmmm zaczęłam widzieć twarz:)))

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.