9 lutego 2015

success...

Ludzkie ręce potrafią cuda, ale natura jest w tym znacznie lepsza. 
Potrafi zadziwić, zachwycić, zauroczyć, zaczarować.
Podzielę się z Wami moim ostatnim zauroczeniem. 
Przesyłam Wam trochę malowniczej zimy spod Śnieżki.







To zdjęcie - to dla mnie pielgrzymi w drodze na Królową Karkonoszy. 
Ci ludzcy i ci zaczarowani. Jest tam i Don Kichot i wiatrak. 
Dla mnie czary.


Nie tylko Śnieżka pozowała do zdjęć:)


A na koniec trochę humoru. 
Jak widać - success!!! - udało mi się przećwiczyc wsiadanie na krzesełko:)))

10 komentarzy:

  1. Piękna wycieczka:) Pejzaże cudne:) Zima jest naprawdę piękna:)
    Gratuluję sukcesu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne widoki. Naprawdę cudna zimowa sceneria.

    OdpowiedzUsuń
  3. chociaż tyle zimy zaznam, że sobie pooglądam Twoje fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ pięknie! Byłam pod Śnieżką w lutym, ale śniegu było wtedy jak na lekarstwo, a i widoczność fatalna. Tobie pogoda pięknie dopisała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuda i dziwy!Wśród takich widoków każdy jest szczęśliwy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudnie,jak nie z tej ziemi : ). Bajecznie : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie tam jest. Zimą jeszcze nie byłam, ale Twe kadry zachęcają do odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie! Kocham Karkonosze. Twoje zdjęcia wspanale oddają ich klimat zimą:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.