7 listopada 2015

# apaszka # kolorowanka

kolorowanka...

Kolorowanki są teraz w modzie. Ja też je chyba lubię i łapię się na tym, że  ostatnio wiekszość moich prac - to takie moje kolorowanki. Takie trochę dziwne, bo na ścianie...


...na glinie...


... czy ostatnia na jedwabiu.




 Ta ostatnia na jedwabiu, nie doczekała się na koniec obfotografowania. Korzystam więc ze zdjęcia Kubabki, która ode mnie wszystkie te kaszubskie kolorowanki porywa:)


 A jak jest u Was z kolorowankami?

9 komentarzy:

  1. Podziwiam Twoje kolorowanki. Ja jakoś nic nie koloruję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest ważne co i na czym się koloruje,ważne ,że
    świat jest wtedy piękniejszy a i twórca lepiej się czuje,Prawda?

    OdpowiedzUsuń
  3. nie dziwię sie ,że porywa Ci te jedwabie bo cuuuudne są

    OdpowiedzUsuń
  4. musze sie przyznac, ze malo u mnie kolorowanek. no chyba, ze tabelki w pracy, ale to w excelu i nie wiem czy sie liczy :) u mnie ostatnio kroluje szydlo, ktore czasem daje dojsc do glosy maszynie do szyia albo krzyzykom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W exelu mozna chyba pokolorować sobie krateczki:)))

      Usuń
  5. U mnie ostatnio monochromatycznie, choć Twoje kolorowanki bardzo mi się podobają. Jeśli zaś chodzi o kolorowanki dosłownie, to marzy mi się "tajemniczy ogród". Póki co zadowalam się pomaganiem córeczce wypełnianiu jej malowanek :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak taki zaplatany mocno ogród:) Pomysł na jedwab też byłby fajny:)

      Usuń
  6. Słyszałam, że te kolorowanki to fajna sprawa - podobno relaksują :) jeszcze się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia