2 grudnia 2015

świateczna zabawa, renifer szuka domu na święta...

Coraz bliżej Święta. Czas pomysleć o prezentach. 
Mam dla Was jeden prezent - to reniferek. Mojej kocicy się spodobał.






Jeśli Wam się też podoba i chcielibyście go mieć u siebie na Święta:
1. W komentarzach zgłoście swój udział w zabawie. Napiszcie też proszę o swoim najciekawszym lub najdziwniejszym otrzymanym lub podarowanym prezencie. Może kogoś zainspirujecie:)
2. Udostępnijcie u siebie na blogu banerek o świątecznej zabawie.
3. Jeśli nie macie bloga, a jesteście fejsbukowiczami pokażcie banerek u siebie.
4. 20 grudnia ogłoszę,do kogo priorytetem powędruje reniferek.
5. Zapraszam do świątecznej zabawy.


20 komentarzy:

  1. Jaki słodziak, genialnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No piękny jest,chętnie bym go przygarnęła,ale nie wiem czy mogę brać udzial w zabawie bo nie mam gdzie powiesic banerka- nie bloguję i nie mam konta na fb.:(((,ale za to chętnie do Cb zagladam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. cudeńko:-) Moja córa na pewno by go pokochała :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Renifer jest przecudny :) Już widzę go w łapkach mojego siostrzeńca, tym samym zgłaszam chęć udziału w konkursie :)
    Najciekawszym prezentem jaki otrzymałam była bałwankowa czapka :) O tyle jest ona zabawna, że na głowie dojrzałej kobiety wygląda po prostu wesoło i często odbieram falę uśmiechu od mijających mnie ludzi :)

    Nie mam bloga, ale udostępniam informację na FB
    https://www.facebook.com/klaudia.ostolska.9

    Pozdrawiam serdecznie,
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się z chęcią do zabawy :) Renifer jest przeuroczy. Najfajniejsze prezenty dostaję zazwyczaj od Męża. Zapamięta coś, co ja powiem mimochodem, a potem mam genialne niespodzianki. To wspaniałe, że przywiązuje wagę do tego, co mi podaruje, a nie kupuje niczego dla świętego spokoju. Co do sticte gwiazdkowych prezentów, to ja ciągle jednak najbardziej pamiętam małą maszynę do szycia, którą dostałam od mojej cioci, kiedy miałam może z 7 lat. Żałuję, że już jej nie mam, bo teraz już takich nie robią..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wezmę udział w zabawie, mój syn chętnie by go przygarnął :D
    Najbardziej zaskakującym prezentem jaki dostałam to był rasta beret, zaskakujący, bo mój ówczesny chłopak, teraz mąż zrobił go sam na drutach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny renifer :-) Z przyjemnością ustawiam się w kolejce po niego :-)
    Najdziwniejszy prezent... prawie 18 lat temu mój mąż dostał w prezencie urodzinowym syna ;-) Właśnie w ten dzień wyszłam ze szpitala z noworodkiem :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Renifer-przyjemniaczek:)
    Zapraszam do mnie w odwiedziny: zwalcznude.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Płakać mi się chce, bo ja nie mam na sumieniu ani dziwnego, ani ciekawego prezentu.
    Raz chciałam taki zrobić.
    Kilka lat temu moim bardzo, bardzo dorosłym chłopakom kupiłam pendrajwy . Nie były jeszcze wtedy tak popularne jak teraz i gdy zobaczyłam je w kształcie metalowych modeli samochodów ucieszyłam się,że zrobię chłopakom niespodziankę. Okazali zadowolenie, ale po kilku dniach wygadali się ,że już takie widzieli , a ja myślałam,że wymyśliłam ekstra prezenciki ;-)
    Ślubny umie robić mi niespodzianki. Częściej niż ja bywa poza Polską i z każdej jego wyprawy dostaję prezent, który sama sobie wybieram oglądając przysłane zdjęcia półek sklepowych i witryn. Najczęściej są to gazetki i przydasie .
    Reniferek uroczy !

    OdpowiedzUsuń
  10. Odjazdowy renifer:)
    Bardzo fajny pomysł na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale słodziak :)
    Chętnie przyłączę się do zabawy:)
    Niestety nie zabłysnę dzisiaj, nie dostałam nigdy dziwnego prezentu.
    Wszystkie można określić jako klasyczne, książka ponczo, biżuteria, rękawiczki i przydaśki robótkowe :)
    Banerek u mnie na http://www.pomieszane-poplatane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie się przyłączę do zabawy :) Byłby to uroczy prezent dla mojego najcenniejszego PREZENTU - mojej Córci :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z przyjemnością wezmę udział w zabawie :) Próbuję sobie przypomnieć skrajne prezenty, ale chyba zwykle są po środku, czyli brak zaskoczeń.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie wezmę udział w zabawie, do końca życia zapamiętam prezent pod choinkę, który dostałam od mojej siostry (osoby, którą uważałam i uważam za bardzo gustowną) turkusowy, długi, śliski szalik, zakończony białymi frędzlami - zupełnie nie wiedziałam do czego i kiedy go nosić. Przez lata używałam go do dekoracji, potem w córki szkole służył mi jako rekwizyt do kostiumów. Ani razu go nie założyłam. Niedawno wyciągnęłam go z szafy i znów coś udekorowałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie wezmę udział w zabawie, do końca życia zapamiętam prezent pod choinkę, który dostałam od mojej siostry (osoby, którą uważałam i uważam za bardzo gustowną) turkusowy, długi, śliski szalik, zakończony białymi frędzlami - zupełnie nie wiedziałam do czego i kiedy go nosić. Przez lata używałam go do dekoracji, potem w córki szkole służył mi jako rekwizyt do kostiumów. Ani razu go nie założyłam. Niedawno wyciągnęłam go z szafy i znów coś udekorowałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super zabawa:) Reniferek śliczny i do tego kusi:)) chętnie się pobawię.
    Co do dziwnego prezentu przypomina mi się sytuacja sprzed wielu lat. Sama miałam wtedy, około 19 lat ale mieszkałam już samodzielnie z moim chłopakiem. Dopiero się urządzaliśmy, jak to się mówi "od łyżeczki". Miałam urodziny i mój R. podarował mi prezent z tej okazji. Byłam bardzo zdumiona tym co zobaczyłam. Otrzymałam zmiotkę z szufelką. Plastykowy komplet w niebieskim kolorze.
    Zachowałam zimną krew, oczywiście. Nie dałam po sobie poznać jak bardzo mnie zszokował:))
    Banerek u mnie: http://liona-mojepasje.blogspot.com/
    I jeszcze tutaj dodałam, na mój drugi blog: http://kuferekzprezentami.blogspot.com/

    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj.chm pytasz o najdziwniejsze prezenty?Ja w ogole je bardzo zadko dostaje a jezeli juz to sa to albo pieniadze albo rzeczy praktyczne typu np:rekawiczki ,parasol czy podkoszulki.Taka niestety ma wyobraznie moja rodzina.wiec ech....
    A na candy jak mozna to po takiego slicznego reniferka bym sie zapisala i ja.Pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat.
    ania_reg@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Sorry ze dwa razy ale cos mi sie dwa razy wcisnelo

    OdpowiedzUsuń
  20. prezent: golarka do ubrań :)
    Banerek wisi ----> Mój blog Ma i Bla

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.