31 maja 2016

# dom # różne

zostałam hotelarzem...

Najpierw trzeba było usunąć kocicę ze skrzyneczki po mandarynkach. Jak widać  na załączonym obrazku straszyła całymi dwoma kłami. Bo tylko tyle teraz posiada:)


Potem wcześniej zebraną trzcinę, patyki i patyczki pociachać na odpowiednie kawałeczki. To samo zrobić z kartonowymi tubami.


Z tub powstały obręcze, w które poupychałam pociachane skarby. Uporządkowało je to nieznacznie:)


Obręcze poupychałam do skrzyneczki, a puste miejsca uzupełniłam gliną. W glinie porobiłam dziurki i dziureczki.






 I tak powstał mój własny hotelik.


 Hotelik dla owadów - Hotelik pod Szaloną Osą:)


 W ten sposób zostałam hotelarzem:)

9 komentarzy:

  1. Czy jakieś owady się osiedliły?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy jakieś owady się osiedliły?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się wydarzyło Jestem pewna,że pożytecznym owadom będzie tam wygodnie i miło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne życzę aby był oblegany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś wspaniałego! Też chcę zostać hotelarzem. Mogę?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super! :D
    A kotki lubią takie kryjówki, więc nic dziwnego, że nie chciał opuścić skrzynki :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia