21 lutego 2017

# na drutach # sweter

duży i ciepły...

Okazuje się, że mam ogromną potrzebę ruchu.  Nie umiem być w bezruchu. Kiedy mój słabo szanowany kregosłup powiedział stop i odmówił współpracy, szukałam czegoś, co mogłabym robić w pozycji horyzontalnej, jednoczesnie śledząc jednym okiem kolejne sezony seriali.  
To były druty.  Postanowiłam zrobić sobie duuży, wszakże mam dużo czasu i ciepły sweter.


Ze trzy razy dziergałam i prułam, bo to było nie to, nie ten wzór, nie ta szerokość..., albo trzeba było spruć fragment źle wybarwionych nitek.



 Gdybym była z tych, co wyszukają schemat i dziergają trzymając sie wzoru, pewnie byłoby za pierwszym razem. Ale ja nie potrafię - tak, więc cały sweter zrobiłam ,,,na czuja". 



 Kiedy zszyłam moje dziergane na leżąco cudo,  zastanawiałam się, czy trafi do skrzynki z wydzierganymi rzeczami wg. mnie nie do noszenia, czy  bedzie mój i bedę w nim chodzić? Takie emocje:)


Na leżąco, na czuja, bez schematu i mierzenia w trakcie - wyszedł całkiem fajny, duży, ciepły sweter.

Włóczka to NAKO tweed-new 49% wełny, 51% akrylu. Poszło 5 motków i odrobinka, pewnie byłoby bez tej odrobinki, gdybym nie musiała odrzucić żle wybarwionej.

7 komentarzy:

  1. Jestem swetrowym potworem. Uwielbiam je i noszę, a ten bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny sweter !Podziwiam tym bardziej , że zrobiony bez schematu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny i dobrze leży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. taki sweter jest niezastąpiony w chłodne dni!

    OdpowiedzUsuń
  5. Samodzielnie zrobiony,ładny, z wełną , a więc ogrzeje ,długi, to kręgosłupa już nie powieje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Leży jak ulał :) i cudnie wygląda

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia