28 czerwca 2017

# jak to jest zrobione # kolorowanka

zabawa z folią termokurczliwą...

 Dziś zabawa z folią termokurczliwą. Najpierw rysunek. Poszłam na łatwiznę, skopiowny z sieci.


 Potem kolorowanie, wykorzystałam markery. Chyba najlepiej się nimi pisze po folii, ale w sieci widziałam, że niektórzy nawet kredkami rysują.


Wycinamy  i do piekarnika na kilkadziesiąt sekund w temperaturze 160C. 
W piekarniku dzieją się wtedy czary.

 Nasz rysuneczek najpierw się kurczy i zwija, tak, że wydaje się, że nic z tego nie będzie.


A na koniec sie prostuje i wtedy można, go wyciągać z piekarnika.



Jest jednak niespodzianka - nasze dzieło znacznie zmienia gabaryty.




Tu powstały geokrety, co to jest i do czego - już wkrótce:)

5 komentarzy:

  1. Jej wygląda to obłędnie , super byłby taki nieśmiertelnik pomalowany na złoto^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie zachwycał widok w piekarniku, folia gięła się, wyginała jak na męczarniach, a jak się wyprostowała to był znak - gotowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować pobawić się tym. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, jakie fajne. Nie widziałam jeszcze takich cudów. :)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna zabawa, z której można wyczarować różności :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia