14 listopada 2017

# bombki # coś z niczego

bombki kimekomi...

 Bombki kimekomi - to takie coś z niczego. 
Styropianowa kula, troche szmatek, sznurków, tasiemek, cekinów i mamy efekt. Te cztery bombki - to trening techniki, przed warsztatami. Za kilka dni poprowadzę kolejne warsztaty w moim rodzinnym mieście:) Fajnie jest robić coś ,co komuś daje radość. 




7 komentarzy:

  1. Świetne bombki , robiłam kiedyś takie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Coś z niczego"a ile w tym piękna ,pracy i serca Twojego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, jak z niczego powstaje COŚ :)
    Świetna praca.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne kompozycje, pięknie dobrane materiały i kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. podobają mi się te Twoje bombki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne , takie energetyczne kolorystycznie :-). Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolorowy zawrót głowy, bardzo kreatywne bombki.:))

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia