24 lutego 2011

# coś z niczego # zwierzęta

zalęgły się...

24 lutego 2011
Zaległy się ... króliki. Ten, powstał jakiś czas temu. ,,Uwiłam" go ze zwykłego siana, okręcanego mocną nicią. Pokazuję go, bo może być podpowiedzią wielkanocnej dekoracji. A jest jeszcze czas, żeby trochę pokombinować :-) Jutro następny z królików, własnie się lęgnie... z filcu.



ps. Królik pozuje do zdjęć na tle serwety, którą zrobiła moja zdolna mama. Buziaki dla mamy :-)
Jutro następny z królików, własnie się lęgnie... z filcu.



3 komentarze:

  1. Słomoany świetny Ciekawe jak tam lęgnie sie filcowy bo ty wiesz że ja hopla mam w tym temacie hihihih

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogłam nie skomentować, bo uwielbiam zające, a królik przecież podobny :) Jest kochany! I fajny pomysł z tym siankiem, jeszcze nie widziałam na blogach siankowego produktu. W ogóle miły blog i zabawny tytuł "kreatywna nuda" --> właściwie kiedy jest kreatywna już nie jest nudą :P Mysza w bikini mnie rozwaliła! Mnie nie wychodzi filcowanie z drucikiem w środku, może to wina nieodpowiednich igieł?

    OdpowiedzUsuń
  3. Anula, będzie różowy,królik - zając, trochę dziwny, ale już prawie, prawie.
    Luka - dzięki za miłe słowa na temat bloga. Nad tytułem trochę myślałam, nie jest przypadkowy i kiedy na niego wpadłam - wiedziałam, że to jet -to! Igiełki do suchego filcowania, rzeczywiście są różne, mi najlepiej filcuje się cienkimi, i to tak skosem, żeby nie połamać od razu igły na drucie.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia