26 czerwca 2011

# podróże małe i duże

przerost formy nad treścią...

26 czerwca 2011
Wczoraj i dziś byliśmy w miejscach, które zastanawiają. Miejscach, gdzie kwitnie przerost formy nad treścią. Człowiek, zamiast podziwiać, zaczyna się zastanawiać po co, to?
Zresztą zobaczcie sami.
Te miejsca to Licheń i ...





 ... i Świebodzin



 
A i tak najbardziej zadziwia przyroda. Taki, oto pasażer jechał na gapę z nami na wycieczkę.


10 komentarzy:

  1. Odważny post :D
    Jedni gorliwie Ci przytakną, dokładając swoje 3 grosze, inni się oburzą, że kalasz świętość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz byłam w Licheniu, jak jeszcze nie było słychać o bazylice. Dowiedziałyśmy się z siostrą o tym miejscu od rodziny, w wakacje. Jechałyśmy pociągiem, stopem i w końcu autobusem. Jak wysiadłyśmy, to pamiętam ciszę. Kościoła nie było widać, rozwidlenie dróg i jakaś babina powiedziała żeby iść w górę, to dojdziem :).
    Miejsce mnie zachwyciło.
    Jeździłam potem jeszcze kilka razy. W czasie budowy i już po. I nie ma tam tej dawnej atmosfery. Niestety. Wszystko zniknęło w przepychu, wielkości.
    Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak to zwykle jest, że gdzie jest już dwóch, zwykle są dwa odmienne zdania:)
    Ja od swojej wiary się nie odżegnuję, tylko ten świat mnie zastanawia, stojąc przed czymś takim zastanawiam się, gdzie jest wielkość, czym jest wielkość i co człowiek chce dogonić, co udowodnić...?

    OdpowiedzUsuń
  4. Anja to prawda, ja też byłam tam 21 lat temu i tam <> było, a teraz jest przepych, a reszta ginie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez nie bardzo wiem czemu i komu ma to służyć...delikatnie mówiąc...Panu Bogu chyba nie o to chodziło...

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak ,bazylika w Licheniu jest imponujących rozmiarów,przepych że szok ,też nie wiem po co hmm..Wolę pobliski las Grąbliński :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam bardzo podobne odczucia co do Lichenia. Uwazam,ze pieniadze,jakie wydano na budowe tego zlotego palacu mozna bylo przeznaczyc na inne,bardziej pobozne cele.Choc znam osoby ,ktore Licheniem sa zachwycone:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również myślę, że nie tędy wiedzie droga do Boga .

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak masz racje to zastanawiające- po co to? Za to pasażer na gapę przepiękny. Żaden artysta nie przebije matki natury.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak - przepych, blichtr, a Bozia daleko, oj daleko. Moim zdaniem łatwiej z Nią obcować i odczuwać Jej bliskość np. w Studziennicznej :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia