4 czerwca 2011

# kuchnia

ważne dlaczego się coś robi...

5 czerwca 2011
Dziś robiłam coś, za czym nie przepadam. Ale, że intencja była dobra, przeżyłam to.


Taki sobie z lekka twórczy bałaganik:)


4 jajka, szklanka mąki, szklanka cukru i...


trochę śmietany, truskawki... i



Tort był prezentem urodzinowym dla sąsiadki. Niech Was nie zmylą trzy świeczki, sąsiadka jest już duża. Piękny może nie jest, ale smaczny chyba był, bo już można o nim mówić w czasie przeszłym :)

10 komentarzy:

  1. Mniam, mniam, mniam !Już ochotę na ten torcik mam !

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham słodkie,a ten wygląda smakowicie!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale smaka narobilas:))Torcik wyglada bardzo apetycznie:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. oj jaki piękny i na bank smakowity:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale apetycznie wyglada i 100lat dla sasiadki:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O Boże a ja na diecie jestem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ło rany, jadę dziś do miasta po truskawki bo moje w ogródku zielone! To zdjęcie z góry - az mi ślina skapnęła;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładniejszego bym nie zrobiła, naprawdę śliczny torcik i na pewno bardzo smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, tak mi ślinka leci na widok tego torcika, że aż zaplułam klawiaturę:)) Jest i piekny i napewno smaczny!!!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia