11 lipca 2011

# różne

dziś nie moje...

11 lipca 2011
Dotąd chwaliłam się swoimi pracami, a czasem pracami mojej mamy, albo dziecka. 
Dziś zupełnie obce dzieła. W sobotę i w niedzielę w Augustowie 
odbywały się Targi Agro-Eko-Turystyczne - pod hasłem Chroń przyrodę - Żyj zdrowo.
Było - czego spróbować...


I co pooglądać...


Były też starocie...
Moje dziecko wróciło z targów przeszczęśliwe,
bo na starociach wypatrzyła aparat Lomo-Lubitel, którego stała się właścicielką:)
Marzenia się spełniają.


 A, to już domowy deser po targach z maminej kuchni...Pycha:)

3 komentarze:

  1. Malinowy tort, tak pięknie ubrany powala na kolana :)
    A ogląda się rzeczywiście z największą przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ho ,ho !Augustów przygotował tyle pyszności i pewnie tym zachwycił stałych mieszkańców i gości.Tort na deser - to mi gratka.Taki może zrobić tylko matka.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie targi rozmaitosci :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia