15 sierpnia 2011

# malowane # różne

wstyd pokazać...

15 sierpnia 2011
Na początek coś, co można pochwalić i się pozachwycać. 
Kolejne buty spreparowane przez Pauluchę, 
przy znacznej pomocy mojego drugiego dziecka - Michała ( on zrobił pierwszy szkic).
Co jest pasją Pauluchy? 
Jak się dokładnie tenisówkom przyjrzycie - to zobaczycie.


Tu zachwytów nie będzie. Wczoraj wieczorem spróbowałam swoich sił w sutaszu. 
Dziś przy świetle dziennym zobaczyłam efekty. Wstyd pokazać, ale popatrzcie.


12 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na trampki są nie powtarzalne .
    Sutaszu to chyba ciężka technika jak dla mnie ładne ././

    OdpowiedzUsuń
  2. Trampki są super. Nieziemski pomysł.
    A sutasz też jest niezły jak na pierwszą próbę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli osobisty fotograf rośnie Ci pod skrzydłami :)
    A sutasz.Bardzo fajny.Pierwsze koty za płoty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Trampki świetne,a sutasz jak dla mnie rewelacja!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne trampki:))co do sutaszu jak dla mnie nie jest zle,jak na pierwsza probe to mozesz bc z siebie dumna:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne trampki ,zdolne dzieci! Rośnie już artysta trzeci .A zawieszka też jest piękna ,za podarek będę wdzięczna .

    OdpowiedzUsuń
  7. Trampki bombowe ! :) Sutasz zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na tenisówkach widzę aparat foto,a sutasz mnie sie podoba:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super trampeczki! A sutasz nie wiem czemu tak surowo oceniasz? Dobrze jest, a będzie jeszcze lepiej! To wciąga!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezły pomysł z tymi trampkami :) A sutasz jak na pierwszy raz całkiem udany,ciekawy wzór wybrałaś. A co to jest to w tle sutaszu jakaś taka ładna roślinka ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Agawu - sama nie wiem, co to za roślina, ale robi się coraz ładniejsza jak powstają owoce.
    Kwiaty miała takie nijakie, takie jak mój sutasz, ale po przemyśleniach - dochodzę do wniosku- raz ze chyba za ścisło przyszywałam sznurki sutaszowe,- dwa, że może na początek powinnam zrobić coś według jakiegoś wzoru, a nie kombinować jak koń pod górkę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ukrywam, że roślinka bardzo mi się podoba i chętnie bym ją zobaczyła w swoim ogródku :)Co do sutaszu to może nie jest doskonały, ale na pewno nie jest nijaki! A wzór jest naprawdę ciekawy, jak to mówią doświadczenie czyni mistrza.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia