4 grudnia 2011

# na szydełku # zabawki

posiedzę i poczekam...

4 grudnia 2011
Grudzień, późna jesień, prawie zima, mój ogródek.


 A w ogródku... bocian, chodzi sobie, jak to bocian - wysoko podnosząc nogi.


- Bocian , w grudniu, w ogródku?
- A co, nie wolno!?
 - Nie zimno ci?
- Trochę.
- Masz tu, szaliczek.


 - To zawiąż mi go porządnie. Coś jeszcze?
- Mhm, może chcesz jeszcze czapeczkę?


 - Dawaj.


 - I jak wyglądam?


 - Teraz, tu sobie posiedzę.
- Posiedzisz?
- Tak, posiedzę i poczekam.
- Poczekasz?
-


 - Tak posiedzę i poczekam na Monikę, bo ja do Moniki :)


Dobrze, że skojarzyłam, o jaką Monikę chodzi, będzie tak siedział do środy:)

12 komentarzy:

  1. Urocza opowieść, uroczy bocianek. Dobrze, że nie odleciał do Afryki.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo tego ,że za oknem juz prawie zima ,to Twój bociek niezle wygląda i dobrze się trzyma.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny bociek :) Dobrze, że mrozów nie ma, bo by biedaczysko jeszcze zamarzło, ale z taką czapką i szalikiem na pewno jakoś do wiosny przetrzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny bociek i jak zawsze fajna historyjka :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj niech nie czeka na Monikę,bo widziałam ją na mieście z Kulfonem:)Piękny bociuś:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny!!!No bocian w grudniu i to w czapce i szalu, szook!:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny ten Twój Bociek.I grudzień mu nie straszny.Może poznamy go z moim?
    http://szwaczkazportugalii.blogspot.com/2011_01_01_archive.html
    Mojemu styczeń był nie straszny. Dwa morsy wśród Boćków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bociek jest super- oj długo będzie musiał czekać na żabkę, a może i nie?

    OdpowiedzUsuń
  9. O jaki ten bocian świetny:) a jak ładnie sie prezentuje w naturze;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia