15 marca 2013

# jaja # pisanki

monochromatyczne pisanki...

Wczoraj przyszła do mnie wielka paka pełna .... wydmuszek gęsich jaj.


Nie mogłam się powstrzymać,  musiałam spróbować.... czy jeszcze umiem robić pisanki:)


Kiedy tak je wymalowałam, popatrzyłam - szkoda mi ich wkładać w kolory. 
Takie monochromatyczne też maja swój urok. Jak czarno-biały telewizor:)

Co sądzicie o czarno-białych pisankach?
A może macie jakiś pomysł na zatkanie otworków w jajach przy wkładaniu do barwników?

24 komentarze:

  1. Są wspaniałe, aż ciężko wzrok od nich oderwać!:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale jaja! Pięknie wyszły, naprawdę cudne są :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jezeli zrobisz to delikatnie- idealnie nadaja sie baranki silikonowe do kolczyków ;) wody dostaje sie znacznie mniej :) Ale to zalezy od rozmiaru dziurki ;) Sa przesliczne, ale moja wielkanoc musi byc kolorowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. w pełni się zgadzam że w tej postaci są cudowne, klasyczne i eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś megazdolną kobietką ! Pisanki są cudowne, naprawdę szkoda kolorować....

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie, że jeszcze umiesz :-)
    Ja nie mam pojęcia czy umiem, malowanie woskiem to moje dzieciństwo i najpiękniejsze chwile.....w czystej pachnącej ciastem kuchni ...mama , moja siostra i ja ....wspomnienie .....radość...szczęście....zapach....święta....

    OdpowiedzUsuń
  7. Są piękne, lubię czarno białe i sama w takich kolorach zrobiłam swoje ostatnio, możesz je u mnie zobaczyć na blogu, Twoje są piękne, takie stylowe, eleganckie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieżyjąca już gdańska artystka, pani Jesipowicz, otworki zaklejała woskiem, potem miała problem z zanurzeniem wydmuszek w barwniku - pomagały przedwojenne szczypce do cukru ;-)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  9. Są rewelacyjne - takie eleganckie i wysmakowane.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe:) Ja bym ich nie malowała:) Widziałam kiedyś jak panie, które robiły pisanki zaklejały dziurkę woskiem.

    OdpowiedzUsuń
  11. sa super. Piekne takie eleganckie i czarno - białe.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne i popieram Twoje zdanie aż szkoda je zabarwiać

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jestem mega zachwycona !!! masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja mam jeszcze pytanie :)czym je malujesz ?? i jakim narzędziem ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rozgrzany wosk pszczeli, nakładany narzędziem typu <<kredka z wbitą szpileczką" Poproszę, zeby rodzina obfotografowała mnie podczas pracy, to będzie jasniej:)

      Usuń
  15. No nie będę oryginalna - pisanki są cuuuudne i niech takie zostaną. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana!Jak się spojrzało ,to aż mnie zatkało !Takie cuda może stworzyć tylko 'Kreatywna nuda"

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne są takie czarno-białe. Bardzo eleganckie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. dobrze, że siedzę, bo bym padła z wrażenia :) są przepiękne, cudeńka i nic im więcej nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kobieto niezliczonych talentów! Nie wiem jak ty to robisz, że wszystko czego się dotkniesz wychodzi takie śliczne!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pisanki przepiękne. Sama od lat maluję woskiem, ale też je barwię. może w tym roku odmiana, bo są na prawdę rewelacyjne. A jeżeli mogę zapytać jak uzyskujesz czarny albo kolorowy wosk, bo mój jest żółtawy.
    pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia