17 marca 2013

# dla dzieci # lalki

Antonina międzyjajkowa...

Hmmm...a co to za różowe paskudztwo?


- Paskudztwo! Sama jesteś paskudztwo i nawet nie różowe. Popatrz na siebie!


- Co ty tutaj robisz?
- Chwytam słońce, dobrze robi na humor. Może i ty powinnaś.
 Endorfiny i te rzeczy...:) Przyda ci się.


- Co za złośliwe, różowe paskudztwo.
- Kto tu jest złośliwy i paskudny?
- :)




Przedstawiam Wam Antoninę ( tak nazwała ją 5- letnia Natalia, jej właścicielka). 
Antonina powstała w tzw. jajkowym międzyczasie, z potrzeby chwili.
 Pomiędzy jedną , a druga pisanką.


8 komentarzy:

  1. wesoła panna :)) taka w sam raz na wiosnę :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Antoska Ci się udała,będzie radochę Natalka miała!

    OdpowiedzUsuń
  3. Antonina wygląda urocza i ten uśmiech rozbrajający :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza! I myślę, że ma rację z tym słońcem :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka fajna, urocza i wesoła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Antonina ma charakter! Bardzo udana!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia