8 lipca 2013

# różne # szyte

Trójmiasto szyje...

Pierwsze spotkanie za nami. Oficjalne relacje tutaj:

 I ja tam byłam i królika uszyłam:)

 
Który tuż po urodzeniu wskoczył do kąpieli:)


 Dołączyć do niego chciały brat królik i nowonarodzone szyciaki.


 Po kąpieli dumny królik rozsiadł się na gościnnych regałach DECOHOBBY.


Za chwilę wszystkie uszyte tego dnia stworki prężyły swe szmaciane ciałka do zbiorowej fotografii.


Fajnie było, cieszę się, że tam trafiłam. Dzięki dziewczyny:)

4 komentarze:

  1. Śliczne przytulaki-cudaki!Dar serca i rąk nie byle jaki!Życzę w tym dziele powodzenia i twórczyń rozmnożenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna akcja, super uszytki :) Ale dzieciaki będą miały radochę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kochane i takie kolorowe :))

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia