29 grudnia 2013

# na drutach # sweter

czy to jest normalne...

Trochę przed świętami zrobiłam sobie zaległy imieninowy prezent.

 
 Sąsiadka  podrzuciła mi siatę różnych nitek:) Kolory nie moje. Ale, że znam takie osobniki, których ulubionym kolorem jest różowy i miałam na święta długą drogę samochodem, zaczęłam produkować w czasie jazdy takie coś (oczywiście byłam pasażerem). 


 Coś na początku miało być swetrem, ale skończyło się na tuniko- sukience. Zawijas  dekoracyjny zakrywa moje niemyślenie. Zmieniając kolor, nie pomyślałam, że trzeba, by  to robić w jakiś ogarnięty sposób. Ale potrzeba matką wynalazków i pojawił się fioletowy dekor:)


 Amatorce różów tunika chyba przypadła do gustu, 
co widać na zdjęciach poniżej:)


 Zawsze myślałam, że w samochodzie nie jestem w stanie nic robić prócz kierowania, lub przysypiania na fotelu pasażera. Jakiekolwiek czytanie, nawet dłuższe mapy nie kończyło się dla mnie zbyt przyjemne. A okazało się, że przy robieniu na drutach nic się nie dzieje. I mogę sobie śmigać na dłuższych trasach:) 
Ale, to już chyba nie jest normalne, prawda???

14 komentarzy:

  1. Czadowa:)
    I najważniejsze, że się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest bardzo normalne. U mnie w autku od czasu gdy robótkuję w czasie jazdy atmosfera sie poprawiła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała tunika :-) Piękne kolory, a fioletowy dekor idealnie pasuje.
    Uwielbiam dziergać w samochodzie :-) Niestety rzadko mam taką możliwość, bo niestety przeważnie siedzę za kierownicą, czego bardzo żałuję...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci. Ja jak opuszczę głowę mam przymusowy postój. Nie wiem ile jechałaś ale tunika jak się patrzy, super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny prezent, a tunika świetnie się prezentuje. Ciekawe jak długo jechałaś, bo mi udało się czasie 5 godzin jazdy wydziergać tylko warkoczową czapkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jechałam też 5 godzin, nie skończyłam całej , ale wykończyłam już na miejscu:)

      Usuń
  6. Normalne, normalne. Ja zawsze szydełkuję :))) Piękna tunika.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo tak miało być! miałas sie pomylić aby powstał taki fajny dekor . w sumie dzieki temu zawijasowi tunika nie jest zwykłą tuniką :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Prezent wspaniały dla dziewiarki, tunika super, a dekor dodaje jej "smaczku". Robótkowanie w trakcie jazdy na fotelu pasażera oczywiście, zapewniam cię , że to zupełnie normalne :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się , że piszecie, że to normalne:) Bo czasem ktoś dziwnie na mnie zerka przez okno; np. na przejściu dla pieszych, albo jakiś pan z tira:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kreacja rewelacja:) Młoda modelka też wydaje się zachwycona:) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Ciebie i Twoich bliskich. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Połączenie kolorystyczne idealne dla dziewczynki.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia