17 maja 2014

w ogrodowych chaszczach...

Takie maleństwa rodzą się, gdy trochę słonko przygrzeje:)


Maleńka, ale nie straszne jej ogrodowe chaszcze.









9 komentarzy:

  1. Jaka śliczna,cudna ,mała cały ogród przedreptała ,od barwinku zaczęła aż na porzeczkach się zatrzymała.

    OdpowiedzUsuń
  2. No pięknota. A jak odważna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna <3 Widzę efekt ciężkiej pracy :D

    wielobarwny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ojoj fajna biedronaska :)wesola i usmiechnieta na pewno umili komus niejedna chwile :)piekny widok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam biedronki... Twoja urocza ;-))

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.