3 lipca 2015

solne cudeńka...

Remont, remontem, ale dzieci się nudzą nawet jak nie pada deszcz. Zakasałam rękawki i ugniotłam masy solnej. Wieczór z lepieniem. Lepiły rączki malutkie, ciut więkasze i największe.





Solne cudeńka suszą się:)





3 komentarze:

  1. Najwięcej frajdy ta mała artystka miała,która za każdym dotknięciem rączek cudeńka wyczarowywała.

    OdpowiedzUsuń
  2. I really appreciate your professional approach. These are pieces of very useful information that will be of great use for me in future.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.