12 września 2015

# apaszka # malowane

jedwab na prezent...

Może nastepny jedwab podpowie, co zainspirowało mnie do popełnienia tych dwóch chust. Tej tutaj i tej w poprzednim poście:) W komentarzach powyżej jedna osoba trafiła bingo:)





Obie były na prezenty. Ale niestety, nie mam odzewu jakie emocje wzbudziły. Mnie sie podobały.

8 komentarzy:

  1. Myślę, że odzew może być tylko jeden, bo są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się bardzo podobają obie chusty. Nadal upieram się przy piramidach lub indiańskiej wiosce pełnej namiotów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądam wszystkie z zachwytem, ale rzadko bywam zalogowana, żeby dodać komentarz. Dzisiaj zrobiłam to specjalnie :)
    Apaszki są przepiękne, zarówno kaszubskie, jak i te na motywach twórczości wspaniałego artysty. Marzę o takich i niechaj mi się śnią chociaż ze trzy razy w tygodniu.
    Bardzo gratuluję pomysłów i wykonania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też. Rzadko bywam, czas we wrześniu jest bezlitosny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuda wychodzą spod twoich rąk. Jak mogłyby się nie podobać? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I co ja poradzę na to, ze znowu mam żeglarskie skojarzenia? Tym razem widzę tu maszt z rejami i mnóstwem flag sygnałowych. W tle oczywiście chmurki ;-D Piękne są te Twoje malowane jedwabie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie się z wiatrem i girlandą powiewającą kojarzą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo,bardzo się podobają !! Serdecznie dziękujemy.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia