15 kwietnia 2016

problemy z linią...

 W ogródku zaległy mi się myszy. A właściwie mysza:) 
Jedna i na dodatek baletnica, która zażądała drążka do ćwiczeń.








 Jak widać na załączonych obrazkach, ma ona problem z ćwiczeniami i z linią. Własna linią , podobnie jak jej autorka:)

7 komentarzy:

  1. Takie mysz to mogą się panoszyć po całym moim ogrodzie :) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myszka jest słodka, ale mnie przede wszystkim zachwyciła przewrotna nazwa bloga. Świetny oksymoron!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kto by pomyślał że każdy chciałby takie myszy w ogródku. Cudna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna myszka :-) Takie śliczności mogą mi się zalegnąć :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przesłodka, a ta sukienusia urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I niech Ci się takie piękne myszki lęgną na potęgę:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.