26 czerwca 2016

# lalki # na szydełku

nuda...

Wymyśliłam, udziergałam, w sukieneczkę ubrałam, włosy splotłam w warkoczyki i tu zaczęły się schody.
Wiadomo, że twarz nadaje charakteru. Chciałam zrobić miła, uśmiechniętą laleczkę.


Próbowałam i próbowałam, wyszyłam oczy, przyszyłam koraliki, znów wyszyłam oczy, potem prucie i inne oczy, chyba z siedem razy wyszywałam i prułam usta i.... i nic. Nie dało się. 
Ona już miała swój charakterek! Taki trochę w stylu Małej Mi z muminków i ja nic na to nie mogłam poradzić.






 Już ma swój nowy dom i  małą właścicielkę i swoje imię - Nuda:) 
Ciekawe czy wiecie dlaczego?

8 komentarzy:

  1. Nuda? Myślę, że bez związku z typową nudą, bo lalka jest superancka! A wyraz twarzy sugeruje, że nudzić się nie lubi, tylko kombinuje, co by tutaj teraz zbroić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lala rzeczywiście kojarzy się z Małą Mi. I juz to jest powodem,że świetna jest !

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tu wracać, zawsze mnie mile czymś zaskoczysz !! Pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna lala :-) Uśmiech ma cudowny i śliczne oczka :-) Charakteru nie da się zmienić... ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna lalka :) Ja bym pewnie została przy oczach z guzików, ale to tylko z lenistwa pewnie :) No i ma bardzo ciekawe imię :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej mina kogoś mi przypomina!

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia