7 września 2016

New York City ... rodzina...

6 lat temu -  9 września 2010 r. jak zaczynałam zabawę z blogowaniem zakładałam sobie, że  na blogu  będę się z Wami dzielić się tym, co potrafią moje ręce. Że nie będę pisała o sobie, ani o swojej rodzinie, że pozostanę taka trochę anonimowa, że oddzielę swoją pasję od rodziny. Życie pokazało, że  jest  to zupełnie nie realne. Jedno z drugim się plecie i przeplata. 
Rodzina mnie inspiruje i pobudza do działania, a to, że coś robię daje oddech mojej rodzinie. Mam nadzieję, że choć trochę są ze mnie dumni, tak ja jestem z nich dumna. 
Jestem szczęśliwa, że ich mam.

My w pełnej krasie w sierpniu tego roku na wakacjach:)




Filmik przygotowało moje starsze zdolne dziecko.

8 komentarzy:

  1. Film super! NY moje marzenie - kolejny punkcik do wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia są właśnie po to by je spełniać:)

      Usuń
  2. Super wakacje mieliście! Gratuluję tych 6 lat. Faktycznie ja też często się łapię na tym, że gdyby nie moja rodzina, to moje rękodziałanie nie miałoby racji bytu :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe słowa.
    Ten filmik to jedna z pozytywniejszych rzeczy tego roku jakie dane mi było poznać. Miło Cię nareszcie zobaczyć :) Podobają mi się przejścia z ręką :) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemny filmik:). Rodzina jest najlepszym motorem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny film. Zdolne masz dziecko. Pobyt w NY, nie da się ukryć, że to jedno z moich marzeń.
    Gratuluję i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktorzy świetni ,reżyser doskonały,rodzinny wyjazd udany ,a film wspaniały!!!

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.