14 lutego 2017

zadziora z foamiranu...

- No cześć.
- Cześć, jestem.


- Widzę, że jesteś. A co masz taką minę?


- Jaką minę, wszystko OK. Patrz jaka pogoda. Będę...


 - Co będziesz? Chyba nie będziesz urządzać spacerów
 po śniegu. Buty ci przemokną!


- Nie! Będę grać w klasy!
- W klasy???


- A co nie mogę?
- Możesz.... tylko jak? Gdzie?


- Poradzę sobie.





No i uparte foamirowe stworzenie znalazło miejsce 
i w klasy grało:)
 To moja druga lala z foamiranu. Powstała, żeby nie zapomnieć tego, czego nauczyłam się na warsztatach. 
Zadziora szuka domu, może komuś przypadnie do gustu:)

12 komentarzy:

  1. zbieram zęby z podłogi, no czad!!! ja nie wiem jak to można coś takiego zrobić.Gratulacje!!!! jest boska!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna ta lala! i tę minkę ma taką, łobuzerską!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak cudowna! Pierwsze widzę lalę z czego? Z foamiranu? Cudna!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie adoptuję!!! Jak ma na imię?

    OdpowiedzUsuń
  5. I fryzura,i ta mina to energia nie dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna!!! Z foamiranu to ja tylko kwiaty widuję :) Pomysł wart opatentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kapitalny rudzielec :), podziwiam ją od stóp po głów i widzę że może przyjmować różne pozy co jest na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, czy można taką lalkę u Pani zamówić???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta równiez jest do wzięcia . Więcej na priv - mail:)
      beata.wp1@wp.pl

      Usuń

Za wszystkie komentarze...dziękuję.