13 sierpnia 2017

# fusetki # jak to jest zrobione

lawendowe fusetki...

Zaczynam szósty tydzień leżenia. Tęsknię za spacerem, tęsknię za moim ogródkiem. Wypełzłam chociaż na taras. Zapachniała mi lawenda, z lekka już przekwitła, ale poprosiłam o ścięcie. I udało mi sie uwiązać trzy lawendowe maczugi. Nie są idealne, ale pozycja w jakiej je motałam, myślę, ze mnie usprawiedliwia:)





 Jak to sie robi, pokazywałam TUTAJ. Może ktoś się skusi i zrobi sobie takie pachnidełko:)

2 komentarze:

  1. Zawsze coś takiego chciałam zrobić. Super Może kiedyś mi się uda:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia