16 lutego 2018

# dla dzieci # dziergane

niebieskowłosa...

Moje ręce potrzebują ruchu. I tak podczas oglądania serialu powstała niebieskowłosa.






Całkiem sympatyczna z niej panna:) Ona zostaje w domu, a ja już mam spakowana walizkę i jak wszystko pójdzie zgodnie z planem za jakieś 30 godzin, będę ponad 10 tysięcy kilometrów od domu (liczonych w linii prostej). Będzie przerwa na blogu, a zaraz potem relacja z podróży:)

7 komentarzy:

  1. Śliczna dziewuszka. Udanej podróży:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lalka jest po prostu przeurocza, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. CUDO ! Piękna lala :)

    Gdybyś miała ochotę to serdecznie zapraszam Cię na bloga swojej Przyjaciółki , która również jak i Ty chwyta piękne obrazy w swój obiektyw i pisze posty płynące prosto z serca dla drugiego człowieka .

    ---> odnowionaja.blogspot.com

    Pozdrawiam bardzo serdecznie Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia