13 marca 2018

# podróże # podróże małe i duże

niedziela, targ, Chiang Mai, Tajlandia...

Niedzielny nocny targ w Chiang Mai to jest coś, co trzeba przeżyć. Widziałam już dużo bazarów, ale na tym oczy miałam dookoła głowy, kiedy podziwiałam różne cuda i cudeńka. Oprócz ubrań, jedzenia, w tym owoców i rewelacyjnych soków swoje prace wystawiają tu rzemieślnicy i rękodzielnicy. Na początku chciałam wszystko kupić, potem sfotografować, a potem tylko oglądałam i podziwiałam. A pakunków i zdjęć i tak przybyło:)





















5 komentarzy:

  1. No,no ,ale było co oglądać,wszystko takie piękne i dużo pracy w to włożone:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne rzeczy! Ciekawa jestem co kupiłaś (mnie wpadły w oko półmiski i wyrzeźbiony kotek).

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba dawno tu nie zaglądałam - bardzo ładna zmiana :-)
    Co do zdjęć - no majątek bym tam przepuściła!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Istne szaleństwo, jakbym tam była musiałabym wszystko dotknąć :). Talerze te przed kobrami - mistrzostwo :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba dawno tu nie zaglądałam - bardzo ładna zmiana :-)
    HolidayPalace
    Gclub

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia