21 sierpnia 2018

# ceramika # glina

wypał raku ....

Raku - to praca z ogniem, to wypał gliny. Szczegóły znajdziecie na wielu stronach w sieci.
 A dla mnie - to czary. Czary, które pochłonęły w ostatnią niedzielę cała moją rodzinę z dodatkami:) A wszystko dzięki Monice Wieczorkowskiej . Myślę, że obszerniejsza fotorelacja, pojawi się na blogu dzięki mojemu dziecku. A dziś prace moich dzieci z Marysią i Tomkiem. Czarki ukręciła na kole Monikadzieci je poszkliwiły.






 I sowa, próba kopii dzieła Moniki, wykonana przez mojego męża od a - na kole, do z -  podczas wypału. Chyba spodobało się  mu to zajęcie. Już nie będzie sie dziwił temu,  z jaką radoscią biegam od lat na glinę:)


PS. Monia dzięki, dałaś tyle radosci:)
PS2. Jeśli nie wiecie jak spedzić ciekawie czas z dorosłymi dziećmi, spróbujcie tak jak my:)

3 komentarze:

  1. Fantastyczna jest ta sowa! Czarki też bardzo mi się podobają, chyba najbardziej ta z niebieskimi pasami.
    Muszę się wybrać do okulisty bo zamiast "wypał raku" przeczytałam "niewypał roku".

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow fajne te misy, ale sówka to dopiero rewelacja.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia