Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glina. Pokaż wszystkie posty

1 września 2020

glina, szkliwa i drobiazgi...

11:19 0 Comments

Glina  dla mnie zawsze ma swoją tajemnicę. A szkliwienie to już bez wątpienia same czary. Lepisz, szlifujesz, wypalasz, a potem nakładanie szkliw, które przed wypałem nic nie mówią. Są zwykle białe, lub pastelowe, nie mówią czy się polubią z sąsiadem....... a po wypale.... prezentują się w całej okazałości.







 

29 lipca 2020

kolorowe gliniane zwierzaki...

11:08 1 Comments
Zbieram teraz żniwo kwietniowej kwarantanny. Siedziałam wtedy i dłubałam. Wydłubałam sporo kolorowej gliny. Tutaj cztery płytki ze zwierzakami. Są tak pozytywne, że aż trudno mi z nimi się rozstać. 










Szkliwienie jest bardzo pracochłonne, ale daje niesamowite efekty. Te płytki to trochę jak obrazki z bajki, albo kolorowanka. Mam nadzieję, ze wywołały Wasz uśmiech.

8 czerwca 2020

koty i domki...

12:15 1 Comments

Już usłyszałam coś takiego, że jeśli coś tworzę - to trzeba tam doszukiwać się kotów lub domków. I coś w tym jest, bo te motywy często się pojawiają w mojej głowie:) 
  
I tak pojawił się kolejny ceramiczny talerz w miłym mi kształcie.


Ceramiczne płyteczki, które ułożą się w kształt miasteczka:)


 No i ceramiczna - moja ulica.


1 kwietnia 2020

ceramika, boro, sashiko...

18:32 4 Comments
Trochę inne wykorzystanie ceramicznych elementów. Ceramiczne domki, drzewka, kółka powstały już jakiś czas temu. Czekały na swoją chwilę. I ona nadeszła. Wpadłam na myśl - by je po prostu naszyć na płócienne blejtramy i uzupełnić wzorem sashiko.





 Uważam nieskromnie, że wyszły całkiem fajne, oryginalne obrazki:)

27 listopada 2019

8 października 2019

kolor bez koloru toczony...

11:10 2 Comments
Koło garncarskie to fascynujący sprzęt. Nie da się prosto  opisać procesu toczenia. To połączenie ruchu koła, gliny, która robi co chce, naszych rąk i mózgu. I nie ma prostych instrukcji. To trzeba czuć. Staram się. Siadając do koła nigdy nie wiem co powstanie, w moim przypadku to glina wydaje rozkazy, a ja niestety się jej podporządkowuję. Daje mi to masę radości.


Te dwie miseczki są takie same, ale inne. Obie powstały z takiej samej gliny. Zmieszanej jasnej i ciemnej. Tak samo toczone. Ale o ich ostatecznym wyglądzie zadecydował końcowy proces obróbki. 
Przedbiskwitowe skrobanie, dłubanie i wycinanie.








Toczenie na kole to skomplikowany proces, choć patrząc na ręce Moniki Wieczorkowskiej wydaje się to dziecinnie proste:) 

2 lipca 2019

16 czerwca 2019

błysk gliny...

20:37 1 Comments
Dawno już nie było tu ceramiki. Dziś takie drobiażdżki, będą z nich wisiory. Szkliwo robiło sobie na nich co chciało nie zważając na moje zamiary. Najtrudniejsze było jednak sfotografowanie tych kółeczek. Ich błysk porażał mnie i aparat. Słaby ze mnie fotograf.









Polskie Rękodzieło - katalog blogów



:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia