26 lutego 2011

# filcowanie na sucho # koty

a koty, to nie mogą...?

26 lutego 2011
A koty nie mogą?... Też się zalęgły. Wczoraj zrobiłam dwa koty, po raz pierwszy, taka kombinacja z arkusików filcu. Dziś powędrują do  dwóch dziewczynek, których jeszcze nie znam, wiem tylko, że jedna ma 4 lata, a druga 7. Kociaki mają nawet sympatyczne mordki, więc może przypadną do gustu nowym właścicielkom...



9 komentarzy:

  1. Koty są cudne!Skąd tyle pomysłów?

    OdpowiedzUsuń
  2. ale wypasione!!!!!!!
    super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne koty. I takie kolorowe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Koty się spodobały, trafiłam z prezentem:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łomatko... co za koty :DDDD Piękne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie wesołki, super!!! Dziękuję za komantarzyk.papa:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Koty powinny być nową linią w wiosennych kocich trendach. Są zachwycające. Czy nie będziesz miała za złe jeżeli uszyję podobne. Na pewno nie uda mi się uszyć takich samych, filuternych i wesołych, ale błagam o pozwolenie na inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnie, pozwolenie jest! Pochwal się jak wyszły:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za zgodę! Pochwalę się też kotami mojego pomysłu.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia