27 sierpnia 2011

# igłą i nitką # szyte

worek na zużyte uśmiechy...?

27 sierpnia 2011
Mimo pięknego słońca za oknem  - smutno mi. Za trzy dni Paulucha, moje starsze dziecko wyjedzie na całe pół roku. Jedzie do Lizbony w ramach Erasmusa na uczelnianą wymianę. 
I chociaż wiem, ze to już czas kiedy dzieci wyfruwają z gniazda, jakoś w środku tak mi smutno. 
Trwa pakowanie, decyzje co zabrać, co się zmieści, co nie, co za dużo waży. 
W trakcie tego wszystkiego wpadłam na pomysł, ze uszyję jej coś takiego.
 Uszyłam worki na bieliznę, skarpetki, rajstopy - kolorowe oczywiście - ulubiony element stroju mojego dziecka itp, itd. Żeby nie musiało to wszystko jechać w plastikowych siatkach.

Jak widać bagaż już prawie gotów. 
Worek z mordką wcale nie jest na zużyte uśmiechy - tylko na brudne rzeczy.

P.S.Zapisy na Lawendowe Candy jeszcze trwają:)

25 komentarzy:

  1. Wyszły super :) pomysł świetny

    OdpowiedzUsuń
  2. Worki fajne i wesołe.Za pół roku Pauluch wróci, i pomyśli, jak coś wrzuci (do worka oczywiście). Ja w zastępstwie.Pozdrowionka.M.

    OdpowiedzUsuń
  3. są świetne, będą jej przypominać o domu :) A jak wróci, będzie miała co opowiadać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne worki, świetnie oznakowane:)Trzeba się przyzwyczajać powoli, że dzieci wybywają z domu.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysl z tymi woreczkami:)Wyszly swietne:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. A tak mówiąc między nami ,to puszczasz dziecko z torbami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeżyjesz te wojaże, moje młode tuła się od szk. śr., ładnych kilka lat... i jakoś to jest.
    A różnego rodzaju "prace ręczne" chętnie zabiera ze sobą.
    Woreczki przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A co do uśmiechów - te nigdy (nigdy!) się nie zużywają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem albo ja jestem jakaś tępa albo u mnie jest cos nie tak bo mi się nie wyświetla pasek żeby dodać Twoj blog do obserwowanych więc niemam pojecia jak mam to inaczej zrobić , jest jakas możliwość ?? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajne worki, i te ikonki, żeby było wiadomo, co i jak, prześmieszne.
    Rozumiem cię doskonale, mój syn jest już miesiąc poza domem i krajem. Ale dobrze że jest skype. Kompletnie nie umiem sobie wyobrazić, jak w takich sytuacjach radziły sobie nasze mamy - kiedy jedyną formą kontaktu były listy, które szły w najlepszym razie kilka tygodni.

    OdpowiedzUsuń
  11. No i bardzo dziękuję za udział w moim candy

    OdpowiedzUsuń
  12. bombowe worki, coś mi się zdaje, że dzięki nim pobyt poza domem będzie radosny i wesoły

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziekuję za wszystkie komentarze, mam nadzieję, że worki się sprawdzą.
    Paauliska - pod paskiem obserwatorzy a nad zdjęciami jest pasek - dołącz się do tej witryny i to jest to:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysł z tymi woreczkami, a co do dzieci wyfruwających z gniazda to moje gniazdo już puste.Na szczęście teraz czasami przyfruwa wnuczek.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hihi, pantalonki i Pan Ząbek szalenie mi się podobają :) A dorastanie dzieci - chyba dla nas rodziców jest najtrudniejsze ;) Gratuluję zdolniachy!

    OdpowiedzUsuń
  16. już mi się udało i już obserwuję i czekam na równie wspaniałe posty z niecierpliwością :) bo wszystkie były i sa niesamowite

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny pomysł z tymi woreczkami:))Staraj się myśleć o dumie z tak cudownej córki, może troszkę pomoże zagłuszyć tęsknotę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie słowa wsparcia są bardzo ważne, bardzo Wam dziękuję. Jestem dumna ze swego dziecka, ale cały czas wydaje mi się, że ona taka malutka, choć ma już 20 lat:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Worki są genialne, rzeczywiście bardzo kreatywnie u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne worki:)Wiem,ze Ci ciężko,ale wielkie gratulacje z Takiej córci:)

    OdpowiedzUsuń
  21. super woreczki fajnie podzielone na kategorie:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialna ta aplikacja rajstop :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny pomysł i wykonanie.
    Gdybym ja miała taki worek na zużyte uśmiechy - ekspresowo by się zapełnił.Taka już jestem...
    Rozumiem Twoje rodzicielskie rozterki w związku z nowym rokiem szkolnym , mam podobnie (pierwszoklasista).
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne worki, a czas szybko leci, ani się obejrzysz, a córa będzie w domu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia