1 listopada 2011

# podróże małe i duże

inaczej...

1 listopada 2011
Jesiennie inaczej. Trochę poza świętem...








Co jadłam i gdzie byłam?


Dla ułatwienia - zdjęcie z gościem, którego tam spotkałam:)

8 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia - bardzo jesienne :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasztany jadalne we Włoszech?
    Ja pierwszy raz jadłam w Grecji...były najlepsze na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny autostopowicz ;) A miejsca oglądałaś piękne, no i te kasztany - w Polsce jeszcze dobrych nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W Portugalii nie byliśmy, a kasztany też jedliśmy (w sobotę).

    OdpowiedzUsuń
  5. Portugalia! oczywsicie!!!

    Ty pewnie gdzies obok mnie przejezdzalas :)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. A gdzie kuzyni,czyżby zabrakło biletów?

    OdpowiedzUsuń
  7. a podobno jalepsze kasztany są na placu Pigal:) (nie wiem jak to się piszę ale kwestja ze "stawki większej niż życie")

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak mcdulka - to Portugalia 9 poruszalismy sie po Lizbonie i okolicy - Fatima, Obidos, Cabo da Roca, Caskai,Sintra. Kasztany może nie z placu Pigall, ale całkiem całkiem, a że jedzone w starym portugalskim tramwaju - to jeszcze lepsze.
    Kuzyni niestety nie dolecieli, bilety były za drogie:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia