2 listopada 2011

# podróże małe i duże # rysowane

zdolne dzieci...

2 listopada 2011
Rzeczywiście, kasztany jadłam 3 dni temu w Portugalii w Lizbonie. 
I muszę Was pomęczyć kilkoma zdjęciami z naszej podróży. 
Byliśmy w odwiedzinach u naszego dziecka - Erasmusa:)

Lizbona









Fatima



 Obidos





 Cabo da Roca



 Cascais


Sintra





Dla wytrwałych - dzieła, które powstały ostatniej nocy w Lizbonie na imprezę halloweenową dla starszego dziecka. Autorem jest moje młodsze dziecko. Zdolne mam dzieci, co nie...?




5 komentarzy:

  1. Zazdroszczę tak pięknego wypoczynku! A dzieci - faktycznie zdolne, malowidła bardzo realistyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ to musiała być superowa podróż. a jak tam pięknie i cieplutko. Super. powiem Ci że w Koszalinie chyba nie ma wcale 67. Biegam z tym aparatem i nic. Jutro popróbuję w Słupsku.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam zdolniejsze ale....nie chwalę się tym wcale.A Portugalia;Fatima, Lizbona -to podróż wymarzona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie foty...w listopadzie...zazdrość po prostu:)
    Równie piękne rysunki, gratuluję latorośli.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia