30 grudnia 2011

# broszki # coś z niczego

byłam bardzo grzeczna...

30 grudnia 2011

Chyba byłam bardzo grzeczna, bo w tym roku Mikołaj przyniósł mi dużo wspaniałych prezentów. 
Muszę się Wam pochwalić przynajmniej tymi, które zostały zrobione specjalnie dla mnie:)

Pierwszy, który do mnie dotarł - to prezencik wymiankowy z babskiego hobby od Werski. 
Cudne frywolitki.


Potem dostałam kolejne cudeńko utoczone na garncarskim kole przez Monikę.


Perfekcyjnego karczocha bombkę dostałam od Małgosi.


A pod choinką znalazłam - guzik, który wcale nie jest już guzikiem, tylko naszyjnikiem.


Czapkę, którą zupełnie nie wiem jak się robi, ale wiem jak się nosi:)


Czarodziejską torebkę.


I poncho, które sobie wymarzyłam.


Do poncha  - na dokładkę - broszkę.


A ku mojej motywacji do pracy -  dwie inspirujące książki z listu do św. Mikołaja. 
Jedną nawet z dedykacją  od autorek.


Prezentów było jeszcze więcej  i jeszcze trochę. 
Chyba uwierzę, że byłam rzeczywiście bardzo grzeczna.
Dziękuję!

7 komentarzy:

  1. Super prezenty ,chyba rzeczywiście byłaś grzeczna ;))Książki fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jednak opłaca się być grzeczna;)Ciekawe kiedy moja córa to zrozumie:)Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne prezenty! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oto przykład jak warto być grzeczną:))
    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Docenił pracę, Twoje pomysły i serce Mikołaj święty i stąd takie wspaniałe prezenty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj grzeczna musiałaś być bardzo! Życzę samych pomyślności w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do prowadzenia bloga. Dziekuję.

:)

:)

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011

brązowy medal - Najlepsza praca roku 2011
www.craftladies.org

Hobby, rękodzieło, nasza kreatywność

wyróżnienia